Artykuł Informacyjny

Polska liderem w e-płatnościach4 min na czytanie

Polska liderem w e-płatnościach

Wszyscy już chyba przyzwyczailiśmy się do płatności kartami kredytowymi, ale coraz częściej korzystamy też z oprogramowania zainstalowanego w telefonie komórkowym, aby sfinalizować transakcję. Dane statystyczne nie pozostawiają tu złudzeń i potwierdzają, że Polacy są rzeczywiście liderami, jeżeli chodzi o innowacje technologiczne w finansach. Inwestujemy więc nie tylko w rozrywki multimedialne takie jak automaty do gier, ale również oprogramowanie gwarantujące wygodniejsze i szybsze zakupy. Ciekawym faktem jest na przykład to, że od etapu płacenia gotówką przeskoczyliśmy wręcz natychmiast do kart płatniczych.

W ten sposób pomięto korzystanie z czeków, co popularne było w wielu krajach. Kolejną rewolucją była oczywiście bankowość elektroniczna, a potem przyszedł czas właśnie na płatności zbliżeniowe. Aktualnie w Polsce jest ponad milion terminali i wszystkie mają możliwość obsługiwania tej funkcji. Warto też pamiętać, że naszym rodzimym wynalazkiem jest BLIK, który znacznie przyspiesza proces płatności bezgotówkowych w punktach handlowych stacjonarnych, ale także w sklepach online.

Pokochaliśmy płatności zbliżeniowe

Trudno się zresztą dziwić, że konsumenci preferują nowoczesny typ płatności, skoro gwarantuje nam to większą wygodę. Szczególnie jest to ważne w kontekście pandemii wirusa, gdy większości z nas zależy na tym, aby szybko wejść do sklepu, prędko załatwić niezbędne formalności i opuścić miejsce potencjalnie narażające nas na zakażenie. Zwróćmy uwagę, że dane, które podaje VISA, mówią o tym, że jeżeli chodzi o płatności kartą, to w Polsce przeważają zbliżeniowe – aż 85 %. W ten sposób nie musimy wpisywać pinu, co łączy się z dotykaniem terminala. Prognozy też są tutaj bardzo optymistyczne, jeżeli chodzi o globalny rynek transakcji bezgotówkowych. Przewiduje się, że do 2023 roku tego rodzaju płatności będą się rozwijać w średnim tempie rocznym na poziomie 12%.

Polacy pominęli etap korzystania z czeków

To, co warto jeszcze raz podkreślić i na to zwracają uwagę specjaliści od ekonomii zajmujący się preferencjami konkretnych społeczeństw, jeżeli chodzi o wykorzystywanie metod płatności, to fakt, że w Polsce pominięto korzystanie z czeków, które przecież są tak bardzo popularne nadal, chociażby w Stanach Zjednoczonych lub na Wyspach Brytyjskich. Nawiasem mówiąc, obsługa czeków bankom zawsze przysparza dodatkowych kosztów. Poza tym zwraca się uwagę na to, że płatności kartami zawsze były bezpieczniejsze i szybsze dla samych konsumentów. Jeżeli chodzi o specyfikę polskiego rynku, to szybkie przejść od płatności gotówkowych do bezgotówkowych było spowodowane tym, że tego rodzaju innowacje akurat trafiły na podatny okres rozwoju rynku. Poza tym same banki inwestują w najnowsze technologie i słuchają tego, co mają do powiedzenia klienci. Głównie przecież chodzi o potrzeby tych ostatnich.

Rosnący rynek transakcji bezgotówkowych

W czasie pandemii korzystanie z płatności bezgotówkowych stało się trendem w zasadzie globalnym. Badania przeprowadzone na klientach dowodzą, że to właśnie podczas lockdownów wielu klientów, którzy byli przyzwyczajeni do płatności tradycyjnych, momentalnie odkryło innowacyjne technologie. Cała masa osób odkrywając praktyczność tego rodzaju płatności, w ogóle już wręcz nie powróciła do tradycyjnych form płatności. Okazuje się też, że w trakcie globalnego kryzysu zdrowotnego, który nadal jakby nie patrzeć trwa, to właśnie bezpośrednie przelewy na konto i bankowość internetowa są najczęściej preferowaną metodą płatności. Poza tym przewiduje się, że w przyszłości wzrośnie znaczenie rozwiązań takich jak BLIK i portfeli cyfrowych.

Podziel się informacją ...

Zobacz inne