Dzieje sięGłogów

Rafał i Gabriel: Jeszcze się zobaczymy2 min na czytanie

Rafał i Gabriel: Jeszcze się zobaczymy

Program „Królowe życia” już bez popularnego głogowianina Gabriela Seweryna oraz jego partnera Rafała Grabiasa. – Zrezygnowaliśmy – mówią nam.

Przez cztery lata całą Polskę bawiła para gejów, którzy mieszkają w Głogowie. Widzowie programu poznali ich przygody i przeżycia. Zrealizowano osiem sezonów tego programu. Można powiedzieć, że przez ten czas stali się wizytówką Głogowa, a już szczególnie Gabriel Seweryn, który jest rodowitym głogowianinem i uzdolnionym kuśnierzem, ubierającym w futra także znane postacie i gwiazdy. Ma swój zakład w Rynku, każdy może do niego zajrzeć i go poznać. W kolejnym sezonie programu telewizji TTV już nie będzie występował. Pojawiły się różne spekulacje, a on powiedział nam dlaczego.

– Sami odeszliśmy z tego programu – mówi Gabriel Seweryn. – To była nasza przemyślana decyzja – napisał Rafał Grabias na swoim Instagramie. – Koniec to początek czegoś nowego – dopisał tajemniczo. – Widzom programu bardzo dziękujemy za kibicowanie naszej kolorowej parze. Dostaliśmy od was ogromne wsparcie i wiarę, że w naszym kraju są ludzie, którzy nas kochają i akceptują. Takimi jacy jesteśmy. Dziękujemy wam, że śmialiście się i płakaliście razem z nami – napisał. – Cenimy sobie wolność i szacunek – dodał nam Gabriel. – Jak zakończyliśmy udział w programie, to się od razu lepiej poczułem – przyznał. Para przez te cztery lata stała się bardzo popularna. Oprócz udziału w „Królowych życia” wzięła także udział w innych programach, wystąpiła także w jednej ze scen filmu „365 dni” według powieści Blanki Lipińskiej, który zebrał co prawda negatywne komentarze, ale widzowie walą na niego drzwiami i oknami nie tylko w Polsce.

Poza tym był udział w programie „Made in Poland” i „Orzeł czy reszka” na Pleyerze, „Michel Moran gotuje”. – Kolorowe ptaki z Głogowa odleciały, bo cenią sobie wolność i szacunek – napisał Rafał. Co teraz? – Początek nowego – mówi tajemniczo Gabriel Seweryn, ale nie chce zdradzić, co planują. Może coś w internecie? Może dla konkurencji? Już wkrótce się dowiemy, gdzie znów ich zobaczymy.
RED
fot. instagram

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się