BIZNESStarówkaSerceGłogowa

Tak drogo, a popyt jest. Ponad 6 tys. zł za mkw.3 min na czytanie

Tak drogo, a popyt jest. Ponad 6 tys. zł za mkw.

Ceny nieruchomości tak poszybowały, że aż trudno uwierzyć. O zawirowaniach na głogowskim rynku mówi nam jeden z najbardziej znanych pośredników w Głogowie Rafał Horoszko, który prowadzi biuro na Starym Mieście.

„Północ Nieruchomości” działa w Głogowie w obrocie nieruchomościami od prawie 12 lat i pracuje u tego pośrednika kilku dobrych, profesjonalnych agentów nieruchomości. – Pośredniczymy w sprzedaży i kupnie mieszkań, domów, lokali użytkowych, hal i magazynów oraz nieruchomości gruntowych (działek) – tłumaczy Rafał Horoszko, dyrektor oddziału. Firma ma siedzibę przy ul. Grodzkiej 7.

Horrendalne podwyżki wszelkich towarów martwią wszystkich. Nie ominęły nieruchomości. Ceny wzrosły tak bardzo, że ci, którzy ponad dwa lata temu kupili jakieś nieruchomości, zrobili bardzo dobry interes. Ci, którzy kupują teraz, muszą mieć znacznie więcej pieniędzy. A jednak rynek nieruchomości w Głogowie jest bardzo prężny. Domy i mieszkania – a przynajmniej te najbardziej atrakcyjne – idą jak świeże bułeczki. – Jest zdecydowanie drożej niż dwa lata temu – ocenia Rafał Horoszko, podając, że jeszcze wtedy można było kupić średnio mieszkanie bez większych remontów za 4 tys. zł za metr – dziś ta cena wzrosła do 4 tys. 800 zł. Taniej się nie kupi lub bardzo ciężko. Chyba, że mieszkanie jest do kapitalnego remontu. – Kiedyś takie do remontu można było nabyć po 3 tys. zł za metr, dziś to już 3,5 – 4 tys. zł – informuje Rafał Horoszko. Dużym zainteresowaniem cieszą się mieszkania na rynku wtórnym, lecz całkowicie wyremontowane i wykończone wysokiej jakości materiałami, gotowe do zamieszkania. Dodatkowym atutem jest dobra lokalizacja. Takie mieszkania schodzą w naszym mieście nawet po 5,5 tys. zł za mkw.

Jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić, że mieszkanie z drugiej ręki będzie tyle kosztowało. Ale jednak tak jest. Takie mieszkania zdarzają się nie tylko na starówce, ale również na os. Kopernik i na os. Piastów Śląskich. Jednak jeszcze droższe są lokale mieszkalne w nowych budynkach, np. na Starym Mieście, lecz nie tylko. Najwyższe ceny jak dotychczas osiągnęły mieszkania w budynkach powstających właśnie przy strumyku przy ul. Budowlanych. Koszt to 6 tys. 200 – 6 tys. 400 zł za mkw, ale w stanie deweloperskim, więc są to mieszkania do własnego wykończenia. Mimo takich cen jest duże zainteresowanie. W powstających właśnie budynkach zostało jeszcze tylko 6 mieszkań. – Odnotowujemy dużo większe zainteresowanie działkami budowlanymi oraz domami. Widać, że ta pandemia wprowadziła pewną tendencję – ludzie pragną mieć kawałek swego ogródka. Ciekawe działki w dobrych cenach schodzą dosłownie od ręki, chociaż także poszły w górę o jakieś 20 – 30 proc. – mówi Rafał Horoszko, dodając, że nie zanosi się, aby ta tendencja się odwróciła. Niewykluczone, że choć już jest tak drogo, to… może być jeszcze drożej.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w BIZNES