Dzieje sięGłogów

Będą odwierty. Mieszkańcy: to skandal! Będą wiercić w centrum wsi2 min na czytanie

Będą odwierty. Mieszkańcy: to skandal! Będą wiercić w centrum wsi

W Moszowicach w gminie Kotla rozpoczęły się górnicze odwierty prowadzone przez KGHM. Miedziowa spółka bada złoża właśnie na tym terenie. Ale we wsi coraz głośniej – mieszkańcy mają obawy, bo wiertnia powstaje tuż przy ich domach i gospodarstwach. – To skandal, że będą wiercić i badać w centrum wsi. Przydałby się media i jakaś pomoc, bo ludziom hałas nie da spokojnie żyć – pisze do nas Krystian Sokala. Dlatego w poniedziałek (27.09.) wójt zwołał tam zebranie – o godz. 17, na placu zabaw.

Na razie firma przygotowuje plac pod wiertnie. Utwardzany jest teren i układanych około 700 betonowych płyt. W pierwszym etapie prac otwory wiertnicze będą wykonywane na głębokości maksymalnie 1926 m.p.p.t. i na całym obszarze będzie ich 30. Potem kolejnych 18. – Od wielu lat pomiędzy KGHM-em a Miedzi Cooper trwała walka o wydanie tych koncesji – przypomina wójt Łukasz Horbatowski, że część z tych właśnie koncesji jest podzielona. Ministerstwo Środowiska przydzieliło dwie z nich: Bytom Odrzański oraz Kulów-Luboszyce właśnie spółce KGHM. – Rozpoczynają się badania zasobności tych złóż. Padają pytania od mieszkańców, więc odpowiadam na nie – chciałbym podkreślić, że inwestorem jest KGHM i to ta firma wyznaczyła tereny, na których chce przeprowadzić badania. Wiadomo, że na podstawie wcześniejszych badaniach geologicznych. Koncesje wydało ministerstwo. My, jako gmina, musimy pilnować, aby firmy wjeżdżające na nasz teren nie rozjeżdżały nam dróg. Jeżeli coś takiego się wydarzy, to reagować – firmy te powinny naprawić szkody po sobie – dodaje.

To pierwszy odwiert, ale będą kolejne. Także w innych miejscowościach. Czy gmina coś na tym zyska? Niewiele. – Podatki z tego tytułu będą chwilowe i niewielkie, bo odwierty nie będą trwały przecież w nieskończoność – zaznacza Horbatowski. Dokumentacja złóż może potrwać 50 miesięcy, czyli ponad cztery lata. Na razie trudno zakładać czy w przyszłości powstaną tutaj szyby oraz kopalnia. Choć to marzy się wszystkim, bo przecież dla budżetu gminy oznaczałoby to ogromne dodatkowe wpływy do budżetu. Pieniądze można byłoby przeznaczyć na inwestycje. – To melodia przyszłości – nie ukrywa jednak wójt, bo z zasobności tej ziemi cieszyć się będą dopiero następne pokolenia mieszkańców.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się