Dzieje sięGłogów

Był wrak i nie ma. Brawo policja! Głogowianka dziękuje za interwencję2 min na czytanie

Był wrak i nie ma. Brawo policja! Głogowianka dziękuje za interwencję

Miesiąc temu pisaliśmy o wraku przy ulicy Gustawa Morcinka w Głogowie. W tej właśnie sprawie zadzwoniła do nas mieszkanka, która dziękuje za interwencję i chwali policję. Nie tylko w związku z wrakiem.

Mieszkanka zaczepiła nas podczas realizacji materiału o parkingu i pożaliła się na wrak, który od kilku lat szpecił ulicę. Sprawę zgłosiliśmy policji. Miesiąc później otrzymaliśmy telefon: – Bardzo dziękuję za pomoc, bo już myśleliśmy, że ten wrak będzie stał tu przez wieczność. Zniknął! Nie ma go! – mówiła zachwycona głogowianka i prosiła, aby przekazać podziękowania służbom. W tej sprawie interweniowała nie tylko policja, lecz także głogowski ratusz. Jak radzić sobie z wrakami w naszym otoczeniu? Już tłumaczymy.

Na początku informacja musi trafić na policję, która ustala właściciela pojazdu celem wezwania go do jego usunięcia. Polecamy korzystanie z Krajowej Mapy Zagrożeń dostępnej na stronie komendy. Jeżeli nie da się ustalić właściciela, to funkcjonariusze wydają dyspozycję do usunięciu pojazdu. Tutaj do działania wkracza urząd miasta, który wynajmuje firmę holowniczą. Zabiera ona pojazd do magazynu. Później będzie on albo sprzedany, albo zezłomowany. Likwidacja wraku od zgłoszenia na policję do jego usunięcia może potrwać nawet do 9 miesięcy.

Co więcej, głogowianka pochwaliła policję za ostatnie działania na terenie ulicy Gustawa Morcinka. Tę sprawę zgłaszano bezpośrednio funkcjonariuszom podczas spotkania mieszkańców z prezydentem miasta, na którym byli obecni przedstawiciele komendy. Chodziło o notoryczne przekraczanie prędkości. – Złapali pirata drogowego. Sama widziałam wszystko przez okno. Około 22:00 popierdzielał jeden taki i nawet nie wiem, skąd pojawiły się światła, wyjechali radiowozem i go zatrzymali. Brawo policja! – nie może nachwalić się głogowianka.

RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się