Dzieje sięGłogów

Desperat. Nocą stoi na ruchliwej drodze. Rzuca się pod auta1 min na czytanie

Policja: Światła to twoje i nasze bezpieczeństwo

Mężczyzna w średnim wieku, ubrany w czarną koszulkę. Stoi… na środku ruchliwej drogi wojewódzkiej nr 292 w kierunku na hutę – w ostatnich dniach trzy podobne zgłoszenia otrzymaliśmy właśnie od Was – Czytelników. – Stał na środku ulicy. Na pasach dzielących jezdnię. W momencie, kiedy nadjeżdżałam, jakby wszedł na mój pas. Zahamowałam, chciałam go ominąć. Wyglądało to tak, że celowo chciał wejść pod koła auta. Miał czerwone, przekrwione oczy – opowiada nam pani Katarzyna, która jechała tą drogą późną godziną, gdy było już ciemno. – Bałam się, że coś mu się stanie. A jakby ktoś inny nie wyhamował, nie zareagował w odpowiednim momencie? – zastanawia się.

Nie ona pierwsza i ostatnia była świadkiem takiej sytuacji. – Siedział na jezdni i się nie ruszał. Nie reagował na światła i samochodowy klakson – dodaje kolejny Czytelnik. Obawiają się, że prędzej czy później dojdzie tam do tragedii. Wzywali policję, choć ta nie potwierdza żadnej interwencji. – Nie mamy zgłoszeń – informuje nas Emilia Reguła, oficer prasowa KPP w Głogowie. Ale mimo wszystko reagować na takie sytuacje trzeba, bo przecież dzień robi się krótszy, pogoda się pogarsza. Widoczność na drodze będzie mniejsza.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się