Dzieje sięGłogów

Dokładaliśmy się przed świętami do budowy hospicjum. Finał wędrówki Crossowej Skarbony4 min na czytanie

Dołóż się przed świętami do budowy hospicjum. Dziś finał wędrówki Crossowej Skarbony

Akcja zbiórki pieniędzy na rzecz budowy hospicjum w Głogowie nadal trwa. Dziś kończy się wędrówka „Crossowej Skarbony” po naszych galeriach handlowych. Przez cały Wielki Tydzień pojawiała się tam, gdzie głogowianie robiąc przedświąteczne zakupy, mogli wesprzeć budowę hospicjum, dołożyć się do postania placówki bardzo potrzebnej w naszym mieście. Akcja wystartowała w Tesco, przeniosła się do galerii Glogovia, odwiedziła też targowisko, a finał jest dziś w MediaMarkt.

Na rzecz tej idei zorganizowanej przez Fundację Hospicjum Głogowskie, Gminę Miejską Głogów, grupę Razem dla Hospicjum w Głogowie oraz Cross Straceńców, kwestowali wolontariusze z wielu miejskich placówek, instytucji i stowarzyszeń. Wielką Skarbonę, w kształcie serca, która wędrowała z rąk do rąk przygotował jeden z więźniów z Rawicza. Trzeba uzbierać dużo, bo 14 mln zł kosztować ma pierwszy etap budowy placówki. Kolejne 4 mln zł będą potrzebne w drugim. Oczywiście, nie da się takiej kwoty zgromadzić w tej kweście, ale niezwykle ważne jest, by zbudować w nas świadomość, jak hospicjum jest ważne i potrzebne.

– Temat hospicjum idzie dwutorowo. Jeden to jest akcja społeczna związana z propagowaniem idei budowy hospicjum, docieraniu do szerokiego grona odbiorców, informowania o tym i zbierania datków do tej pięknej puszki. Drugi tor jest typowo inwestycyjny. Złożone zostały już dokumenty, oczekujemy na pozwolenie na budowę – mówił po wrzuceniu swojego datku prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz.

Dlaczego tak ważna jest budowa hospicjum w Głogowie wyjaśnia Aleksandra Glińska lekarz i prezes Fundacji Hospicjum Głogowskie w rozmowie po inauguracji akcji „Crossowa Skarbona dla Hospicjum”.

Dlaczego ważne jest, by w Głogowie było hospicjum wyjaśnia Aleksandra Glińska, prezes Fundacji Hospicjum Głogowskie

– Hospicjum to nie jest miejsce tylko dla starych ludzi. W hospicjum umierają też młodzi ludzie: czterdziesto-, trzydziestoletni… Nasza najmłodsza pacjentka, która odchodziła w hospicjum domowym, miała 25 lat. Każdy z nas się urodził i… będzie musiał odejść. Hospicjum ma być miejscem takim, gdzie będzie się odchodzić bez bólu, bez cierpienia, w otoczeniu rodziny, gdzie można powiedzieć wszystko, co chciałoby się powiedzieć, a nie starczyło na to życia – mówi Aleksandra Glińska lekarz i prezes Fundacji Hospicjum Głogowskie.

Opublikowany przez MyGlogow.pl Czwartek, 11 kwietnia 2019

Fot. FB Razem dla Hospicjum

Podziel się informacją ...
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się