Dzieje sięGłogów

Dzieci wróciły do szkół. Nauczyciele po testach na koronawirusa1 min na czytanie

Dzieci wróciły do szkół.

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia najmłodsze dzieci, czyli z klas 1-3, wróciły do szkół. Za nimi kilka tygodni spędzonych w domach, więc radość była duża. W Szkole Podstawowej nr 2 przy al. Wolności spotkaliśmy panią Kingę, która odprowadzała syna na lekcje – Potrzebują kontaktu z rówieśnikami – podkreślała.

Bo jej zdaniem zdalna nauka nie sprawdza się na dłuższą metę. – Jak to wyglądało? Dziecko siedziało przed telefonem komórkowym kilka godzin dziennie. Czasami zawiódł program, czasami internet – trzeba było dokupić jeszcze jego limity – opowiadała.

Krystyna Mikołajczyk, wicedyrektor tej szkoły, wylicza, że dziś (18.01.) w szkole pojawiło się niemal 100 proc. dzieci. – Brakuje pojedynczych dzieci – informuje, że grupy wiekowe wchodzą innymi wejściami do budynku. Każda z dziesięciu klas ma też w różnym czasie przerwy. Wszystko po to, aby uczniowie mieli ze sobą jak najmniejszy kontakt. Ponadto na terenie szkoły obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa. A także dezynfekcja dłoni.

Nauczycielom wykonano też testy na koronawirusa. Jeden odmówił. – Na dziewięciu nauczycieli jeden ma wynik pozytywny. To nauczyciel wychowania fizycznego – dodaje. Ten nauczyciel został skierowany na kwarantannę, pozostali pojawili się w szkole. I mają nadzieję, że jak najszybciej zostaną zaszczepieni przeciwko COVID 19. Choć być może tak się właśnie stanie dopiero w drugim kwartale br. Chcieliby normalnie pracować ze wszystkimi klasami, bo jak zaznacza wicedyrektor Mikołajczyk, nauka stacjonarna to po prostu więcej korzyści dla dzieci i młodzieży. Kiedy wróci normalność?
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się