Dzieje sięFotoGłogów

Filip kończy 9 lat i walczy z białaczką. Urodzinowa zbiórka krwi pod ratuszem6 min na czytanie

1

Filip kończy 9 lat – dokładnie dziś. Od pięciu miesięcy walczy z chorobą, czyli ostrą białaczką szpikową. Niestety nadal jest w bardzo poważnym stanie. A zaczęło się tak niepozornie. Wymioty, osłabienie. – Wykonaliśmy mnóstwo telefonów aby umówić się na prywatną wizytę do pediatry. Nikt nie chciał przyjąć nas fizycznie. Podczas teleporady lekarz zlecił antybiotyk, który nie działał. Filip czuł się coraz gorzej. Pojechaliśmy na SOR w Głogowie. Przyjął nas pediatra na dyżurze. Od razu zlecił badanie krwi. Padła diagnoza ostrej białaczki szpikowej – relacjonują najbliżsi.

Od tej pory Filip jest pacjentem Przylądka Nadziei we Wrocławiu. Obecnie 9-latek jest po pierwszym cyklu chemii, przed nim jeszcze cztery. Po chemii ma powiększona śledzionę i wątrobę, stan zapalny jelita i karmiony jest pozajelitowo. Po pobraniu szpiku, wystąpił u niego zespół po punkcyjny. Ma poparzony przełyk przez co trudności w mówieniu. Dokuczają mu mdłości i wymioty. Leczenie przewidywane jest na czas od pięciu do ośmiu miesięcy. Wszystkie wpłaty zostaną przekazane na specjalistyczne leczenie, rehabilitacje, dietę itp. Możesz pomóc: TUTAJ.

A głogowianie pomagają też w innym sposób. W dniu urodzin tego małego bohatera zorganizowali akcję pod miejskim ratuszem. Połączyli siły – był kiermasz ciast i zbiórka krwi. – Jako koło krwiodawców służbie krwi chcieliśmy świętować pierwszą rocznicę powstania naszego koła. Skoro jesteśmy klubem krwiodawstwa i celem jest właśnie promowanie idei krwiodawstwa pomyśleliśmy, że to będzie najlepszy sposób do świętowania – pomagamy Filipkowi – mówił Michał Kaczyński.

Urszula Rybakowska – Olszak, dyrektor Przedszkola Publicznego nr 17 w Głogowie zaznaczała, że potrzeba wiary. – Filip uczęszczał do tego przedszkola, to nie jest nasza pierwsza akcja. Niestety na razie nie możemy powiedzieć, że Filip szczęśliwie wkrótce wróci do domu, bo jego stan nadal jest poważny. Ciągle wierzymy w niego – zapowiadała, że wkrótce następne podobne wydarzenia. Wraz z nimi byli tam dziadkowie Filipka. Dziadek oddał krew, babcia dziękowała za to wszystko. – Z całego serca! Jesteście wspaniali – cieszyła się babcia Krystyna Boczkowska.
RED

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się