Dzieje sięGłogów

Kampania do Europarlamentu ruszyła. Do Głogowa przyjechali kandydaci Koalicji Europejskiej9 min na czytanie

Kampania do Europarlamentu ruszyła. Do Głogowa przyjechali kandydaci Koalicji Europejskiej 22

Kandydaci Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego w okręgu dolnośląsko-opolskim zaprezentowali się w Głogowie na konferencji prasowej zwołanej w hotelu „Qubus”. Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, SLD, PSL, Nowoczesnej i Zielonych zachęcają do głosowania w wyborach, które odbędą się 26 maja. Przekonują, że udało się zjednoczyć, porozumieć i nie przeszkodziły w tym choćby ambicje personalne. W trasie kampanii wyborczej prezentują dziesięciopunktowy program wyborczy. Dziś robili to w Głogowie.

Senator Jarosław Duda, szef dolnośląskich struktur Platformy Obywatelskiej, który zajmuje drugie miejsce na liście KE do Parlamentu Europejskiego nie mógł przyjechać, bo był w Gdańsku. Ale poparcia udzielił mu starosta głogowski Jarosław Dudkowiak. – Polska i polski samorząd potrzebują odpowiedzialnych i mądrych europarlamentarzystów. Jestem przekonany, że te osoby takimi kandydatami są. Dolny Śląsk już dziś jest liderem zmian w Polsce i chcielibyśmy, aby Dolny Śląsk dalej nim był i był jeszcze mocniejszym regionem w Polsce. Jarosław Duda jest dziś u prezydenta Lecha Wałęsy, jest posłem, senatorem, ministrem polityki społecznej i pracy. To doskonały kandydat, który zna i rozumie problemy mieszkańców. Mam nadzieję, że Głogów dokona właściwego wyboru, tak aby następne pokolenia mogły z duma mówić o mądrym, ważnym głosie oddanym 26 maja – mówił starosta J. Dudkowiak.

– Nasze relacje w koalicji są coraz fajniejsze i bardzo się z tego cieszę – zapewniała Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska z SLD, która wspomniała, że stojąca obok niej poseł Ewa Drozd z PO – Mimo, ze byłam posłanką popozycji a ona partii rządzącej to zawsze bardzo dobrze współpracowałyśmy i umiałyśmy rozmawiać. Dziś jesteśmy obok siebie i to jest ten bardzo dobry znak – podkreśliła. – Oczywiście możemy rozmawiać o wielu sprawach, o różniących nas stanowiskach., ale to jest drobiazg, bo dla mnie dialog jest najważniejszy. W Unii jest wiele do zrobienia, nic nie jest doskonałe, jeżeli ludzie są otwarci, jeśli potrafią wypracować wspólne stanowiska to będą o to walczyć, bo chcemy być w trzonie Unii Europejskiej  – przekonuje M. Sekuła-Szmajdzińska.

Patrzycie na mnie i zastanawiacie się, co ten człowiek może zrobić w Unii Europejskiej – zadał pytanie znany sportowiec, olimpijczyk, ale też nauczyciel Władysław Kozakiewicz. – Od 30 lat jestem nauczycielem, kłaniam się przed nauczycielami całej Polski, chylę czoła i jestem za nimi. Pracuję z młodzieżą, studentami i wiem, czego oczekują od przyszłości. Nam chodzi o przyszłość Europy, wolną Europę, wolną, silną Polskę. A ja mam na to odwagę, siłę. I wiecie dobrze, że nie tylko wy mnie znacie, ale w Europie znają mnie prawie wszyscy.

Posłanka i ekonomistka Elżbieta Stępień odwoływała się do lokalnej społeczności twierdząc, że byłaby doskonałym ambasadorem dla spraw polskich dolnośląskich przedsiębiorców, dbania o pozyskiwanie środków na inicjatywy społeczne, budowy szkół, przedszkoli i działalność ośrodków pomocy. – Marzę o silnej Polsce w UE, zależy mi na tym, by nasz mocny głos był nadal widoczny i abyśmy byli wskazywani jako ten kraj, który sobie znakomicie, najlepiej poradził w Unii – mówiła E. Stępień.

Głogowska konferencja kandydatów Koalicji Europejskiej do Europarlamentu

Do głosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego 26 maja zaledwie miesiąc. Rozkręca się kampania wyborcza. Oto pierwsza odsłona. W Głogowie na konferencji prasowej zaprezentowali się kandydaci Koalicji Europejskiej do Europarlamentu. Zobaczcie, posłuchajcie. Ktoś was przekonał?

Opublikowany przez MyGlogow.pl Poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Obok polityków PO o mandat europosła będzie walczyć m.in. najmłodsza w towarzystwie przewodnicząca Partii Zieloni we Wrocławiu Julia Rokicka podkreślała, że Obecności Polski w Unii zawdzięca wiele: – To UE dała mi możliwość studiowania za granicą, pracy w Parlamencie Europejskim i w Europejskim Komitecie Regionów. Dzięki temu wiem, jak zadbać o nasz – polski i regionalny – interes w UE i bardzo mi zależy, by zabezpieczyć o duży budżet unijny na polskie wyzwania – stwierdziła. Wśród nich wymieniła wyzwania zanieczyszczonego środowiska, problem gospodarki odpadami, produkcji czystej i taniej energii, tworzenie równych szans na rynku pracy, edukacji i wobec prawa.

Krzysztof Mieszkowski, były dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu, poseł Nowoczesnej, który urodził się w Głogowie miał zdecydowanie najmocniejsze wystąpienie.

– Dla mnie najważniejsze były lokalności i nie mówię tego na rzecz kampanii wyborczej. Wielką wagę wszyscy przywiązujemy do tego jakim powietrzem i jakimi wartościami oddychamy. W naszym programie jest punkt, bardzo ważny: Unia Europejska wartości. Chleb bez wolności smakuje inaczej, ten sam chleb. I jeżeli my tego wolnościowego chleba nie będziemy uprawiać, tych wolnościowych pól uprawiać, to z pewnością tej wolności nie utrzymamy. A do tego służy kultura, która nie jest narzędziem w rękach polityków i sprawnych PR-owców. Kultura jest sensem demokracji. Mamy prawo do wolności twórczej i wolnego słowa. To są wartości, które w dzisiejszej Polsce są zdruzgotane i podeptane. Moja obecność w Parlamencie Europejskim będzie polegała na tym, żeby stworzyć takie zapisy, żeby nigdy w życiu nie było takiej oto sytuacji, by jedna partia w Europie mogła zawłaszczyć jeden system wartości, żeby jedna partia wskazywała nam, jakie dzieła mamy oglądać i tworzyć. Nie ma  mowy o tym, żebyśmy dzisiaj myśleli o czymś najgorszym – o brunatnej Polsce. Jest zagrożenie brunatną Polską – stwierdził Krzysztof Mieszkowski.

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się