Dzieje sięGłogów

Ksiądz prałat Ryszard Dobrołowicz powrócił do Głogowa. Starość zamierza spędzić w ukochanym przez siebie mieście1 min na czytanie

Automatycznie zapisany szkic 529

Legenda za życia. Potrafił jednoczyć i mobilizować ludzi nie tylko do ciężkiej pracy, ale i modlitwy. Wielki jako człowiek, budowniczy i kapłan. Słuchający i pouczający, dla wielu autorytet społeczny i duchowy. Ksiądz prałat Ryszard Dobrołowicz (72 l.) powrócił do Głogowa.

Prałat zamieszkał w Domu Uzdrowienie Chorych. – Jak budowaliśmy ten dom siostra Elvira Psorulla, współzałożycielka Cichych Pracowników Krzyża, prosiła zapisać w umowie, że będę miał prawo zamieszkać w tym domu i cieszyć się opieką, gdy będę jej potrzebował. I tak rozmyślając, gdzie ma być to moje miejsce na tę starość, doszedłem do wniosku, że tu będzie mi najlepiej. Że będzie to Głogów – mówi.

Po raz pierwszy do Głogowa przybył w 1972 roku. Później podjął się budowy kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski na osiedlu Kopernik.

Brał także udział przy odbudowie głogowskiej kolegiaty oraz budowie Domu Uzdrowienia Chorych.
– Starałem się nie zapominać o tym, co jest najważniejsze w kapłaństwie. Praca z młodymi ludźmi była wartością nie do przecenienia, a i ja pewnie w jakimś sensie hartowałem swoją duchowość. Miałem dookoła siebie pięknych, wartościowych ludzi – wspomina ks. Dobrołowicz, który teraz będzie pomagał proboszczowi Rafałowi Zendranowi. Ma też pomysł na odbudowę stajni dla zwierząt znajdującej się tuż przy kolegiacie, która jest w ruinie, a mogłaby służyć wszystkim tym zwierzętom, które wykorzystywane są do terapii, w tym dzieci wymagających rehabilitacji. MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się