Dzieje sięGłogów

Leżał na podłodze SOR-u i płakał z bólu? Szpital sprawdził monitoring1 min na czytanie

Leżał podłodze SOR-uu i płakał z bólu? Szpital sprawdził monitoring

To miało wydarzyć się wczoraj (15.09.) około godz. 20 na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Głogowie. Z relacji świadków wynika, że pod wejściem na ten oddział, ustawiła się bardzo długa kolejka. Czas oczekiwania na przyjęcie wynosił nawet kilka godzin. Właśnie w takiej sytuacji miał znaleźć się jeden z pacjentów – mężczyzna w średnim wieku, który narzekał na ból kręgosłupa. – Płakał z bólu, nie mógł wytrzymać – usłyszeliśmy, że dopiero po około czterech godzinach dostał się na SOR. Miał czekać na pomoc leżąc na podłodze. – Ten mężczyzna wył z bólu i nikt się nim nie interesował. Tragedia – interweniuje inny pacjent.

Sprawdziliśmy. – Przejrzeliśmy monitoring. Ten pacjent był z żoną. Kiedy ta odeszła od rejestracji, pacjent położył się na ziemi. I wtedy podeszła do niego pielęgniarka. Zaproponowała, by usiadł na wózku. Potem trafił do sali oczekujących, gdzie udzielono mu pomocy – mówi nam Edward Schmidt, prezes Głogowskiego Szpitala Powiatowego. Potwierdza jednak to, że w ostatnich dniach pod SOR-em ustawiają się dłuższe niż zwykle kolejki. – Dlatego, że SOR w Lubinie od wczoraj ma problem z rentgenem i kieruje swoich pacjentów do nas – wyjaśnia.

Przypomina jednocześnie, że na o przyjęciu na oddział nie obowiązuje kolejność zgłoszeń, ale stan pacjenta. – Ustalono kolory: czerwony to stan zagrażający życiu. I właśnie ci pacjenci są przyjmowani w pierwszej kolejności. Zazwyczaj są to pacjenci, którzy trafiają do nas karetkami – dodaje prezes. Pozostali na przyjęcie mogą czekać godzinami. Powinni udać się do lekarza pierwszego kontaktu.
RED
fot. nadesłane

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się