Dzieje sięGłogów

Mężczyzna oblał kobiecie twarz substancją chemiczną! Na pomoc przyleciał helikopter2 min na czytanie

Do zdarzenia doszło w środę (18.09.) w Ciosańcu w gminie Sława. 44-letni mężczyzna podszedł do kobiety i ze strzykawki wycisnął na jej twarz cuchnącą substancję. Kobieta zdążyła się lekko obrócić i zasłonić częściowo swoją twarz dłońmi, ale i tak ucierpiała. – Mąż myślał, że to kwas. Wezwaliśmy pogotowie. Przyleciał helikopter, który zabrał mnie na oparzeniówkę do szpitala w Nowej Soli – opowiada nam Sylwia Urbańska (29 l.) z Ciosańca. Ze szpitala wyszła w czwartek (19.09.). Lekarze stwierdzili u pani Sylwii poparzenie pierwszego stopnia substancją chemiczną niewiadomego pochodzenia.

Mieszkanka Ciosańca podejrzewa jednak, że to ta sama substancja, którą sąsiad od dłuższego czasu smaruje jej okna. To Hunikol, odstraszacz na dziki. Nie wie jednak, czy sprawca czegoś do strzykawki nie dolał. – Strasznie pali mnie twarz. Mam bliznę. Nie wiem, co będzie dalej z moją twarzą. Boję się go. Boi się go wielu mieszkańców wsi. A policja mnie przesłuchała. Sprawcę zatrzymała i od czwartku jest już wolny. Czy oni czekają aż dojdzie tu do tragedii? To niewyobrażalne. Cieszę się tylko, że to przytrafiło się mnie, a nie któreś z moich córek – opowiada. Nie wie, dlaczego mężczyzna się uwziął na nią i jej rodzinę. Dlaczego tak jej dokucza i mści. Wie, że sieje postrach i każdy się go boi, dlatego nie zeznaje.

Jak informuje Maja Piwowarska, rzecznik prasowa KPP we Wschowie w czwartek (19.09.) prokurator Prokuratury Rejonowej we Wschowie zastosowane wobec 44-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru. – Mężczyźnie zostały przedstawione zarzuty kierowania gróźb karalnych wobec jednej z sąsiadek, jak również uszkodzenia jej ciała – wyjaśnia. Pani Sylwia usłyszała też od policji, że może sąsiadowi założyć sprawę cywilną. RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się