Dzieje sięGłogów

Padło ponad 50 dzików. To rekordowy miesiąc. ASF? “Może potrwać jeszcze kilka lat”1 min na czytanie

Padło ponad 50 dzików. To rekordowy miesiąc. ASF?

Pierwszy przypadek Afrykańskiego Pomoru Świń w powiecie głogowskim potwierdzono w listopadzie 2019 roku w Grochowicach w gminie Kotla. I od tej pory dziki w powiecie głogowskim padają regularnie na tego wirusa. Niestety nie pomagają odstrzały sanitarne, ogradzanie pól i lasów. Jak informuje Ryszard Toczyłowski, Powiatowy Lekarz Weterynarii marzec był najgorszy miesiącem. – Znaleźliśmy ponad 50 padniętych dzików – wylicza, że to rekordowy miesiąc. – I co więcej – 95 proc. wszystkich przypadków na terenie gminy Jerzmanowa, która nie jest przecież szczególnie zalesiona – dodaje.

W kwietniu sytuacja była nieco lepsza – co nie oznacza, że wzorowa. W maju, do tej pory, odnaleziono jednego padniętego dzika. – To tylko statystyki. Prawda jest taka, że ta choroba jest bardzo trudna do wyeliminowania ze środowiska. Szybko się przenosi. Przenosić wirusa mogą też ludzie, którzy odwiedzają lasy czy rolnicy pracujący na polu. Wydaje mi się, że może to wszystko potrwać jeszcze kilka lat – wyjaśnia Toczyłkowski, że ustalono nawet maksymalny pułap ilości dzików na danym terenie. Wynika z niego, że obecnie przyjęto: jeden dzik na hektar.

– Oczywiście liczebność dzików w naszym powiecie się zmniejsza – w gminie Kotla szczególnie, ale nie ma powodów do obaw. Zarządzono odstrzały sanitarne, by zakażone dziki po prostu się nie przemieszczały. Przyroda nie lubi próżni – to nie jest tak, że pozbędziemy się wszystkich dzików. Gdy choroba minie, to one będą się przemieszczać ze sąsiednich powiatów – tłumaczy. Jak na razie chodzi jednak o to, aby maksymalnie ograniczyć migrację dzików w naszym powiecie.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się