Dzieje się

Zamknij

Problem mieszkańców ul. Krochmalnej w Głogowie. Robaki ich w końcu zjedzą!

. 16:20, 03.08.2024 Aktualizacja: 15:48, 23.10.2025
1 Problem mieszkańców ul. Krochmalnej w Głogowie

O pomoc poprosili mieszkańcy budynków przy ul. Krochmalnej. W socjalnym szeregowcu pod numerem 11 mieszka kobieta, z którą nie mogą wytrzymać.

Byliśmy już wszędzie ze skargą i z prośbami, żeby nam pomogli, bo nie da się mieszkać w takich warunkach

– mieszkańcy uważają, że zostali wręcz skazani przez urzędników rozdysponowujących mieszkania na sąsiedztwo z kobietą, obok której nie da się żyć.

Ona w ogóle nie powinna się tutaj znaleźć

– uważają. A jednak się znalazła. Mieszkańcy interweniowali już w ZGM, w MOPS – ie. Bardzo często wzywają policję, straż pożarną i pogotowie. Wszystkie służby już tutaj były, wiele razy.

Policjanci nam poradzili, aby iść do mediów i sprawę nagłośnić

– przyznają mieszkańcy, że właściwie już nie mają innego wyjścia. Uważają, że są zbywani i ignorowani przez urzędników we wszystkich instytucjach, do których zwrócili się o pomoc. - Jesteśmy traktowani, jak tacy głogowianie drugiego sortu – mówią.

Wszystko się tu rusza

Stan naszej sąsiadki się pogarsza z tygodnia na tydzień. Jest samotna, nikt się nią nie opiekuje

– informują, że w mieszkaniu nie ma żadnych mediów. Wszystko odłączone, łącznie z prądem i wodą. Już dawno rozpleniło się u niej robactwo, jest go mnóstwo i przechodzi do sąsiadów.

Już nie idzie z tym wyrobić. Tracimy krocie na odrobaczanie

– mówią ludzie. Na dowód tego pukają do sąsiadki i proszą, żeby im otworzyła. Chcą pokazać mieszkanie.

Jest zrujnowane, a wszystko się dosłownie rusza od robaków. Są tu karaluchy, prusaki, pluskwy i nie wiadomo co

– zapewniają. Ponieważ sąsiadka nie otwiera drzwi, a jedynie słychać jej krzyk: Wyp...ć! – prowadzą nas na drugą stronę budynku, do okien. Są zasłonięte roletami, po których faktycznie chodzą robaki. - Ona w takich warunkach żyje i my musimy żyć obok - mówią, że nawet jak kurator do niej przyjechał, to go nie wpuściła, a tylko wyzwała, jak nas. Strażacy kiedyś przyjechali, też nie otworzyła. Krzyczała do nich: sp...ć! - Zróbcie coś, błagamy – mówią ludzie.

Twierdzą, że ta kobieta od czasu do czasu gdzieś jednak wychodzi. Przeważnie widzą ją raz w miesiącu. Mówią, że jest w strasznym stanie, brudna i zaniedbana, pogryziona przez robactwo, ale jedzie gdzieś do miasta autobusem.

Podobno do MOPS – u

– mówią mieszkańcy. Z ich problemem zwróciliśmy się do ZGM – u, który jest administratorem tej dzielnicy lokali socjalnych.

Niestety, problem robaków, m.in. pluskiew, staje się coraz bardziej obecny i to nie tylko na ul. Krochmalnej

– przyznaje z żalem dyrektor ZGM Anna Keep.

My jako administrator budynków oprysków na lokalach nie prowadzimy, leży to w gestii najemcy, użytkownika lokalu. Opryski te powinny odbywać się na jego koszt. Często podajemy takim osobom namiary na firmy specjalistyczne, ale niestety tylko część z nich faktycznie korzysta. Na ul. Krochmalnej nie posiadamy tzw. części wspólnych, gdzie mogłyby się gromadzić robaki i gdzie zrealizowalibyśmy oprysk

– tłumaczy.

W zainteresowaniu tutejszego ośrodka

W Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Głogowie przyznają, że ta kobieta pozostaje w „zainteresowaniu” tutejszego ośrodka.

Pracownik socjalny podejmuje działania mające na celu poprawę sytuacji życiowej, zgodnie z posiadanymi kompetencjami

– poinformowała Karina Taudul, dyrektorka MOPS – u, powołując się na różne przepisy, m.in. ustawę o pomocy społecznej i o ochronie zdrowia psychicznego oraz mnóstwo innych nadającym uprawnienia pomocy społecznej do interweniowania w sprawach osób potrzebujących wsparcia.

Zapewniam, że każdorazowo ośrodek podejmuje stosowne do sytuacji osoby lub rodziny działania mające na celu poprawę ich warunków materialno-bytowych, rodzinnych czy zdrowotnych. Taka sytuacja ma również miejsce w tym przypadku

– przekonuje. Ale o szczegółach nie może informować.

Po naszej interwencji dostaliśmy wiadomość, że: 

Ostatecznie przy pomocy MOPS oraz kuratora tejże mieszkanki został przeprowadzony oprysk w lokalu. Koszt pokryje MOPS

- poinformowała dyrektor ZGM Anna Keep.

(DN)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

TerkaTerka

1 0

Chora kobieta i tyle w temacie ,być może depresja ,na Krochmalnej można wszystkiego się doczekać ,a nawet zwariować ,mieszkałam tam to wiem ,dla nich życie to jest picie .

21:11, 03.08.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%