– Kobieta mi wyskoczyła, dlatego wjechałem w ten znak – relacjonuje na gorąco uczestnik zdarzenia.
Do kolizji doszło około godziny 10:25 na wysokości placu Jana z Głogowa.
– Kobieta wyjeżdżała autem z drogi podporządkowanej i nie zauważyła, że jadę drogą z pierwszeństwem – opowiada mieszkaniec Radwanic.
Kierowca toyoty, chcąc uniknąć bezpośredniego zderzenia, wjechał w znak drogowy i zatrzymał się na pasie oddzielającym jezdnie Alei Wolności.
Sytuacja była o tyle poważna, że auto zatrzymało się tuż przy przejściu dla pieszych.
Po kolizji prawdopodobna sprawczyni zdarzenia oczekiwała na policję na parkingu przy banku PKO BP. Sprawę przejęli funkcjonariusze, którzy analizują całe zdarzenie. Aleja Wolności jest przejezdna. Do tematu powrócimy.
KD
0 0
Znak to dostał przy okazji bo starałem się uciekać przed Panią i wylądowałem na chodniku
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz