Świetny start ekipy Cicero Costha Głogów na zawodach Spring Open BJJ w Poznaniu. Kacper Kmiecik przywiózł aż dwa medale!
29 marca to był dzień, gdy drużyna Cicero Costha Głogów stanęła do rywalizacji na zawodach Brazylijskiego Jiu-Jitsu w Poznaniu! Dzień pełen walk na najwyższym poziomie, pełen emocji i sportowej pasji.
Nasi zawodnicy dali z siebie wszystko pokazując świetną technikę, determinację i serce do walki
– relacjonuje trener tej drużyny Krystian Taraszkiewicz! Szczególnie dumny jest z tego, że Kacper Kmiecik przywiózł złoty medal w formule No-Gi oraz srebrny w Gi.
8 walk - 4 w Gi: 3 wygrane na poddania, blacha na staw łokciowy i przegrana na punkty w finale. Formuła No-Gi (bez kimon): 4 walki, 3 poddania i jedna wygrana na punkty.
Trener nie szczędzi mu pochwał, bo jest on bardzo rokującym zawodnikiem. Jest już mistrzem Polski No-Gi, a teraz zdobył kolejne medale.
Nie każdy zawodnik, który trafia na matę, ma od razu predyspozycje do bycia mistrzem. Nie każdy przychodzi jako gotowy produkt, gotowy do rywalizacji na najwyższym poziomie. Są jednak tacy, którzy swoją determinacją, ciężką pracą i niezłomnym charakterem udowadniają, że sukces to kwestia wytrwałości, a nie talentu. Taką osobą jest Kacper
- uważa trener. Poinformował, że ten zawodnik właśnie otrzymał zasłużoną nominację na niebieski pas w klubie Cicero Costha Głogów.
Od momentu, gdy pojawił się na pierwszym treningu, było widać, że to zawodnik, który nie boi się wyzwań. Nie miał za sobą lat doświadczenia ani gotowego zestawu umiejętności, ale miał coś znacznie cenniejszego – niesamowitą determinację. Każdy trening traktował jak kolejną cegiełkę budującą jego rozwój. Nigdy nie szukał wymówek
- opowiada o nim trener. A dalej...
Kontuzje? Traktował je jako chwilowe przeszkody, a nie powód do rezygnacji. Choroba? Jeśli tylko mógł, pojawiał się na macie, choćby po to, by obserwować i analizować techniki. Jego zaangażowanie szybko zaczęło przynosić efekty. Systematyczna praca, godziny spędzone na doskonaleniu technik i niesłabnący głód wiedzy sprawiły, że stał się jednym z najmocniejszych filarów klubu.
Ale to nie tylko umiejętności na macie czynią go wyjątkowym – to jego postawa. Zawsze z szacunkiem wypowiadał się o klubie, o trenerach i o swoich partnerach treningowych. Z dumą nosił barwy naszego klubu na zawodach, dając z siebie absolutnie wszystko i reprezentując nas na najwyższym poziomie. Wyniki mówią same za siebie – niemal z każdych zawodów wracał z medalem, udowadniając, że ciężka praca przynosi efekty. Jednak dla nas jego sukcesy sportowe to tylko część tego, co czyni go wyjątkowym zawodnikiem. Jest przykładem dla innych, inspiracją dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją drogę w BJJ. Pokazuje, że niezależnie od początkowego poziomu, dzięki zaangażowaniu i wierze w proces, można osiągnąć naprawdę wiele
- mówi trener. Można mu dziś pogratulować niebieskiego pasa. Gratulacje dla Kacpra Kmiecika.
Jesteśmy dumni, że mamy takiego zawodnika w naszych szeregach. Niech to będzie dopiero początek wielkiej drogi
- prorokuje Krystian Taraszkiewicz.
Ale ogromne gratulacje przekazuje wszystkim, którzy weszli na matę i dali pokaz prawdziwego ducha BJJ!
Szczególne brawa są dla medalistów, ale też dla każdego, kto podjął wyzwanie. Dziękujemy trenerom, kibicom i całej naszej ekipie za wsparcie – tworzymy coś wyjątkowego
- uważa. Zapowiada: Teraz wracamy na matę, by pracować jeszcze ciężej i przygotować się na kolejne starty.
(DN)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz