Atrakcje i konkursy z nagrodami na finał gry terenowej Rodzina z jajem w Głogowie, po przykrej niespodziance na rozpoczęciu. Wesoły finał uratował zabawę.
Gra terenowa dla rodzin, na którą zaprosił starosta głogowski i radni, była atrakcją Niedzieli Palowej w Głogowie. W sześciu miejskich parkach rozłożono 600 malowanych jajek. Zabawa polegała na znalezieniu jak największej liczby pisanek. Dla zwycięzców zapowiedziano bardzo atrakcyjne nagrody – bony o wartości 800 zł, 600 i 400 zł za trzy pierwsze miejsca. Szukanie jajek rozpoczęło się o godz. 10, jednak nie dla wszystkich. Wiele rodzin z dziećmi, które punktualnie zjawiły się w parkach, znalazło po kilka jajek, jedno albo żadnego.
Dziewięć jajek w dwie godziny zebrali państwo Wojciech i Patrycja z trzema synami. Wyszli przed godz. 10 i szukali w trzech parkach.
Dużo ludzi było zawiedzionych, ponieważ widocznie w nocy czy nad ranem po prostu zostały wyzbierane. I nawet jak wchodziliśmy do parku, to już od razu rodzice i dzieci mówiły, że nie ma po co chodzić, bo już są pozbierane te jajka. Mówili, że to młodzież się zorganizowała. Może przez tę nagrodę pieniężną. Jakby jakieś lizaki były, to zabawa byłaby bardziej dla dzieci
– mówili rodzice.
Gdy okazało się, że doszło do tak nieprzyjemnej sytuacji, starosta zaprosił wszystkich uczestników na dodatkowe atrakcje podczas zakończenia akcji. Przed godz. 16 pod starostwem czekało dużo dzieci, ze znalezionymi jajkami i bez.
Mam nadzieję, że ten dzień uratujemy i będzie dobry
– starosta Michał Wnuk zachęcał wszystkich do zabawy.
Chcę wam powiedzieć, że przede wszystkim brawa należą się wam, bo to wy o godzinie dziesiątej stawiliście się dzisiaj w Parkach Głogowskich, szukając schowanych przez nas jajek. Tak się stało, że my, ludzie uczciwi, wszystkich mierzymy swoją miarą. I wymyślając tego typu konkursy, mamy nadzieję, że uczestnicy tych konkursów również będą uczciwi. Ale należą wam się za to przeprosiny
– starosta zapowiedział, że organizatorzy z tego konkursu nie zrezygnują, bo cieszył się wielkim zainteresowaniem.
Na przyszły rok wyciągniemy wnioski i zorganizujemy go być może trochę sprawniej, być może trochę lepiej, żeby nikt, absolutnie żadne dziecko w Głogowie nie czuło się oszukanym. Chcemy zrobić wszystko, żebyście wyszli stąd dzisiaj zadowoleni
– dodał. Komisja rozpoczęła liczenie zebranych jaj, a dzieci zabawę. W konkurencji z toczeniem jajek na czas wszystkie miały szansę wygrać bony na świąteczne zakupy do Galerii Glogovia.
Pomimo tego psikusa i tych ananasków, którzy wyzbierali nam jajka w parkach, chciałem wam serdecznie podziękować, bo wy jesteście najlepszym przykładem na fantastyczną zabawę, na zabawę fair play i pokazaliśmy tym ananaskom, że my potrafimy się uczciwie bawić
– starosta zdradził, że w parkach zostało 300 jajek. Albo znalazcy się z nimi nie zgłosili, bo było im wstyd.
1 nagrodę – bon na 800 zł – odebrał pan Mariusz z czwórką dzieci za 67 znalezionych jajek. Trzecie miejsce zajął pan Łukasz z dziećmi, który zebrał 36 jajek. Druga nagroda za 44 jajka nie została odebrana. Nagrody w konkursie z toczeniem jajek zdobyli Kacper, Luiza i Michał, a wszystkie dzieci – słodycze.
(HG)
Nick23:41, 13.04.2025
Żałosne. W Głogowie nic uczciwie nie można zorganizować. Jedni I drudzy kradną.
Daro 00:01, 14.04.2025
W tym Głogowie to nic nie może się udać.
mieszkaniec10:39, 14.04.2025
Panie Starosto proszę pamiętać,żę człowiekiem się jest cały czas a starostom bywa.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rozbite auta, ranni i... brak karetki
Jeszcze jedną karetke niech Rafael wyposaży... Szkoda że nie w ratowników
Usmiechajcie sie nie
01:07, 2026-06-29
Nykiel i Gromee na scenie w Jerzmanowej
Wow jakie tłumy.... Każdy wolał w domu zostać w taki upał ...
Gość
23:39, 2026-06-28
Auto uszkodzone przez konar. Jest apel o remont dróg
A Kamilka bardzo dobrze sobie radzi i to niestety martwi opozycję. Psy szczekają a karawana jedzie dalej. A tak poza tym to droga powiatowa a nie gminna więc Kamilka nie musi się martwić. A co do przedszkola to chyba dobrze, że budowane jest nowe przedszkole i dzieci przeniosą się do pięknej placówki w sąsiedztwie lasu z placówki z widokiem na cmentarz i odgłosami zza okna Dobry Jezu a Nasz Panie...
Obserwator
20:41, 2026-06-28
Rozbite auta, ranni i... brak karetki
... pamiętacie 5 lutego poranek, straż przyjechała a karetka że Wschowy. Wtedy były 3 karetki, ile teraz ma Głogów?
Jerzy Pilecki
20:28, 2026-06-28