To nie wojskowe manewry, ani incydent kryminalny, lecz międzynarodowe zawody strzeleckie „Operacja Furia”, które po raz pierwszy odbywają się na strzelnicy Antrans w Serbach pod Głogowem.
::photoreport{"type":"see-button","item":"7310"}
Do Serbów zjechali się entuzjaści strzelectwa taktycznego z całej Polski i Europy. Zawodnicy, ubrani w wojskowe mundury, wyposażeni w kamizelki taktyczne, karabiny i pistolety, mierzą się w scenariuszach przypominających działania sił specjalnych. To właśnie ten militarny klimat przyciąga pasjonatów, którzy chcą sprawdzić się w wymagających warunkach – z biegiem, linami, przeszkodami i fizycznym wysiłkiem.
— Zawody tej rangi organizujemy tutaj po raz pierwszy. Zostaliśmy wybrani spośród wielu strzelnic w kraju ze względu na unikalne warunki – mówi Michał Kędzierski, opiekun strzelnicy w Serbach. — To wyjątkowe miejsce – mamy aż pięć osi strzeleckich o różnej długości, w tym nową, 350-metrową. Strzelnica znajduje się na terenie byłej jednostki wojskowej i jest otoczona lasem, co tworzy niespotykany klimat.
Organizatorem wydarzenia jest Dariusz Polak – były żołnierz jednostek specjalnych i instruktor strzelectwa, który od lat popularyzuje tzw. strzelanie taktyczne.
— Z roku na rok coraz więcej osób interesuje się tym sportem. Ludzie kupują profesjonalny sprzęt – kamizelki, mundury, broń – i chcą tego naprawdę używać. Dlatego stworzyliśmy zawody, które pozwalają im to wszystko przetestować w praktyce – tłumaczy Polak. — To już piąty sezon „Operacji Furia”, a Serby oferują idealne warunki: dużo przestrzeni, świetne zaplecze i zaangażowaną obsługę – zaznacza Dariusz Polak.
W zawodach bierze udział 168 zawodników, podzielonych na grupy startowe. Każdego dnia rywalizuje około 40 osób, a całości towarzyszy kilkudziesięcioosobowa ekipa organizacyjna i techniczna. Wszystko pod czujnym okiem instruktorów i sędziów.
Dla fanów strzelectwa – zarówno zawodników, jak i obserwatorów – to prawdziwe święto i okazji do wymiany doświadczeń.
Zawody potrwają cztery dni, a ich kulminacją będzie wielki finał w niedzielę.
KD
Pasażer wyskoczył za burtę podczas rejsu po Odrze
Byłam na tym rejsie, stałam na rufie na dolnym pokładzie. Pijany idiota wskoczył sam do Odry. Pasażerowie nie wiedzieli co się dzieje. Zrobiłam zdjęcie . Jednak alkohol robi z ludzi jeszcze większych idiotów niż są na co dzień. Załoga statku nie mogła zapobiec w żaden sposób.
kobe
16:48, 2026-05-02
[FOTO] Flaga, która łączy. Głogów świętował razem
Obłuda i zakłamanie. Politycy przez kilka dni w roku nawołują do jedności, do zjednoczenia, do bycia razem, a za chwilę dzielą i polaryzują społeczeństwo. Politycy i media zamykają nas w bańkach, a potem biadolą, że naród jest podzielony, udając że oni nie mają z tym nic wspólnego. Polityka to rynsztok. Lepiej przeczytać dobrą książkę niż wysłuchiwać politycznych prawd, bo to przypomina raczej kwik świń przy korycie, a nie dialog społeczny.
Łukasz
13:54, 2026-05-02
Rzeka nie tylko od powodzi
Nie parada tylko parodia statków, byłem po 15 nie widziałem rano koło 10 następnego dnia przyjechałem też nie widziałem.Ktos tu kłamie
Maciek
13:15, 2026-05-02
[FOTO] Flaga, która łączy. Głogów świętował razem
I właśnie przez pijarowsko peowski pokaz ,pisiory i cała prawicowa banda nie ma siły przebicia.
dariusz wybicki
12:27, 2026-05-02
1 1
Masakra tłuką kolejny weekend...słychać aż pod Wilkowem. Naprawdę można takie rzeczy robić tuż obok domów? I naprawdę broń sportowa robi taki hałas? Moje dziecko płacze, że wojna się zaczęła.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz