Krew, pot i łzy – to nie metafora, a rzeczywistość jednego z najbardziej morderczych biegów w regionie. W sobotę w Obiszowie odbył się ekstremalny Wolf Race, który przyciągnął absolutną czołówkę zawodników OCR z całej Polski. Najlepsi z najlepszych zmierzyli się z trasą, która dla wielu okazała się granicą ludzkiej wytrzymałości – a wszystko to w palącym słońcu i bezlitosnym upale.
Zobaczcie zdjęcia:
::photoreport{"type":"see-button","item":"9551"}
To, co przygotowali organizatorzy, przerosło oczekiwania nawet najbardziej doświadczonych zawodników. Już od pierwszych metrów uczestnicy byli rzuceni na głęboką wodę – strome podbiegi, wymagające przeszkody i ciężary nie dawały ani chwili wytchnienia.
Organizator nas zaskoczył podbiegami, już na początku. Dużo przeszkód i ciężarów, ale najbardziej zaskoczyły mocne podejścia z obciążeniem z workiem z piachem, dosyć mocno pod górkę. Chyba były trzy lub cztery, bardzo mocne podejścia. No i końcówka dosyć mocno przeszkodowa. Cały czas na wysokim tempie. Bardzo ciężka trasa, jeśli chodzi o teren
– ocenił Dariusz Dukiewicz z Kostrzyna Wielkopolskiego.
Na trasie czekało blisko 40 przeszkód: betonowe wiadra, przerzucanie opon, wilcze liny czy biegi z obciążeniem. Każdy kilometr był testem siły, wytrzymałości i charakteru.
Wśród elity nie zabrakło wielkich nazwisk, a rywalizację prowadził jeden z najlepszych biegaczy OCR na świecie – twórca wydarzenia Marcin Ćwirzeń.
Bezkonkurencyjna wśród kobiet okazała się 17-letnia Aleksandra Szojda z Tychów, która jako pierwsza zameldowała się na mecie w kategorii elite.
Było ciężko, bo jedynie w lesie trochę tego cienia. Poza tym cały czas pod górkę, z górki – w słońcu. Szacun dla wszystkich, którzy wystartowali w takich warunkach
– oceniła zawodniczka.
Łzy, które pojawiły się na jej twarzy, były mieszanką zmęczenia i ogromnej radości. Nic dziwnego – to jedna z najbardziej utytułowanych młodych zawodniczek OCR w Polsce, mistrzyni świata i medalistka mistrzostw Europy.
Zawody w Obiszowie były nie tylko sportowym widowiskiem, ale też przepustką do wielkiej kariery. Najlepsi zawodnicy otrzymali szansę dołączenia do kadry Polski i występu w Pucharze Europy w Hiszpanii.
To jest impreza dla mieszkańców naszej gminy i regionu. Mogą nie tylko wziąć w niej udział, ale także być kibicami bardzo emocjonującego sportu, jakim jest OCR. Mamy tu doskonałe warunki, świetny teren, a pogoda dopisała
– mówi zastępca wójta gminy Grębocice Michał Pelczar.
Tegoroczna edycja sportowej majówki w Obiszowie przyciągnęła ponad 400 uczestników. Był to Bieg Szlakiem Dziadoszan o Puchar Wójta Gminy Grębocice – od zawodników elite Wolf Race, przez amatorów, aż po dzieci, których na starcie stanęło ponad 150. Obok biegu OCR odbyły się również rywalizacje trailowe i nordic walking.
Wolf Race po raz kolejny udowodnił, że rośnie w siłę – zarówno pod względem poziomu sportowego, jak i popularności. Jedno jest pewne: ten bieg nie wybacza błędów, a jego ukończenie to powód do dumy.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Rusza budżet obywatelski Głogowa
Albo w Zubowskiego.
Tokmek
14:32, 2026-06-24
Tragiczny finał poszukiwań na Jeziorze Sławskim
Kurde Staszek coś ty zrobił. A już odliczał ile do emerytury. Szkoda to był spoko kolega. Kondolencje dla rodziny.
Kolga
13:42, 2026-06-24
Padły strzały, na miejsce ruszyła policja
A o co poszło?
Ino
13:30, 2026-06-24
Nowe boisko przy samochodówce w Głogowie już gotowe
Ciekawe tylko czy pozwolą korzystać bo jak kiedyś w tej szkole graliśmy w ręczną na przerwie to nauczyciel A. nas stamtąd pogonił i grozili wyrzuceniem że szkoły
Twój nick.
12:48, 2026-06-24
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz