Kierowcy przecierają oczy ze zdumienia: na rondzie Konstytucji 3 Maja w Głogowie ktoś postawił figurkę jelonka.
Na rondzie Konstytucji 3 Maja w Głogowie pojawił się nietypowy gość. Kierowcy przyzwyczaili się już do żywych sarenek, ale tym razem… na zielonej wyspie ktoś ustawił figurkę przypominającą jelonka – stoi i nie rusza się.
A kierowcy, przejeżdżając przez rondo, zwalniają. Robią zdjęcia, nagrywają filmiki. Kto ustawił jelonka na rondzie i w jakim celu? Trudno powiedzieć.
[YT]youtube.com/watch?v=PGIwRRZ97js&embeds_referring_euri=https%3A%2F%2Fmyglogow.pl%2F[/YT]
Przypomnijmy, że na wyspie ronda Konstytucji 3 Maja w Głogowie od lat mieszkają sarny. Według znawców może być ich nawet kilkanaście.
Dolnośląska Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyjaśnia, że analizowano różne rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa zwierząt.
Biorąc pod uwagę aspekt bezpieczeństwa w ruchu drogowym, klasę drogi czy natężenie ruchu – zwierzęta, dla bezpieczeństwa użytkowników oraz własnego, powinny być odłowione i wypuszczone w terenach leśnych
– przyznaje Magdalena Szumiata z GDDKiA. Ale odłowienie zwierzyny w centrum miasta jest problematyczne.
Dlatego kilka lat temu zdecydowano o ustawieniu znaków ostrzegawczych A-18b „Uwaga dzikie zwierzęta”.
Dyrekcja podkreśla, że sytuacja zwierząt jest monitorowana, a decyzja o ustawieniu znaków A-18b była odstępstwem od reguły – bo zazwyczaj w terenie zabudowanym się ich nie stosuje.
– W tym przypadku zrobiliśmy wyjątek, aby chronić zwierzęta i informować kierowców o tej niespotykanej w mieście sytuacji – dodaje Szumiata.
Niestety, co jakiś czas, zdarzają się niebezpieczne sytuacje. Na początku sierpnia br. o śmierć na rondzie otarł się koziołek. Wpadł pod koła auta. Zwierzątko miało zakrwawiony pysk, brak jednego poroża, wyraźnie kulało. Ranny trafił do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Nowej Soli.
To nie pierwszy ranny koziołek z głogowskiego ronda, który do nas trafił. Uważamy, że takich sytuacji będzie coraz więcej, gdyż saren jest już na rondzie około 12-13. To dużo – a one nie mają na miejscu wodopoju
– mówi Marcin Walaszek.
::news{"type":"see-also","item":"172351"}
Według niego tą sytuacją trzeba się zająć. Sarny muszą do wodopoju przechodzić przez jezdnię, a że jest ich coraz więcej, to i częściej będą się zdarzały potrącenia.
fot. źródło:Stoją! - Głogów, Polkowice i okolice!
KGHM pokazuje wyniki za 2025 rok. "Bardzo dobry"
Kiety płaco ?
Łazienny
09:33, 2026-04-01
Prima Aprilis? Niestety nie
Można całkowicie ominąć tą drogę jadąc od Głogowa na hutę i z powrotem . Gdyby otwarto przejazd kolejowy na ulicy krochmalnej .
Ja
08:49, 2026-04-01
Podwyżka dla wójta
A 9 tys. To by nie wystarczyło???Ludzie na budowach czy na budowie drug w złych warunkach pogodowych pracują za mniejsze pieniądze. Czy to jest sprawiedliwe??? A czym wójt zasługuje na takie pieniądze???
Kotla
08:43, 2026-04-01
Nowy utwór Vanessy Szanter
a gdzie posłuchac i ocenic?
das
08:39, 2026-04-01
2 0
Już widzę jak hamują że strachu
1 0
Jestem głęboko zaniepokojony brakiem ruchu jelonka, może jest chory.
1 0
Niedziela wieczór, jakiś nie powiem kto, zatrzymał się na rondzie, na wewnętrznym pasie i robił sobie zdjęcia z tym plastikiem. Zabierać to jak najszybciej
1 0
Dalej podniecajcie się sztucznym bambino i jego żywymi kolegami na rondzie jak zaczną ginąć ludzie to pomyślcie czy rodzina ofiar nie pozwie was ekoterrorystów za zaniedbanie ,orzekroczenie uprawnień oraz za spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu lądowym podniecajcie sie dalej
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz