Szpitalny Oddział Ratunkowy w Legnicy w ostatnich dniach został dosłownie zakorkowany przez karetki z całego regionu. Ambulanse przywoziły tam pacjentów także z sąsiednich powiatów, w tym z Głogowa – ale było to konieczne. I były to pojedyncze przypadki.
Nawet kilkanaście karetek jednocześnie czekających na przyjęcie pacjentów – tak wyglądała w ostatnich dniach sytuacja przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym w Legnicy. Ambulanse przyjeżdżają tam nie tylko z miasta, ale też z sąsiednich powiatów, gdzie brakowało wolnych miejsc. SOR-y były tam przepełnione.
W najbardziej krytycznym momencie w kolejce stało aż 12 ambulansów. Do Legnicy kierowano zespoły ratownictwa także z mniejszych szpitali – m.in. ze Złotoryi, Jawora czy Lubina.
O trudnej sytuacji w legnickiej placówce zostały powiadomione służby wojewody, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego oraz Wojewódzki Koordynator Ratownictwa Medycznego.
Sprawdziliśmy, jak w tym czasie funkcjonował SOR w Głogowie.
Jak podkreśla Beata Bugała, rzeczniczka prasowa Szpitala Głogowskiego, nasz SOR także pracował pod dużym obciążeniem, jednak zachował pełną wydolność.
W okresie od 31 grudnia 2025 roku do 6 stycznia 2026 roku Szpitalny Oddział Ratunkowy w Głogowie działał na pełnych obrotach. W tym czasie przyjęto 296 pacjentów
– informuje rzeczniczka.
Sylwestrowa noc oraz pierwsze dni nowego roku były szczególnie intensywne dla personelu szpitala.
Każdego dnia na SOR zgłasza się kilkudziesięciu pacjentów. Najczęstsze przypadki dotyczą złamań, urazów i ran. W tym okresie przyjmowaliśmy również osoby z bólami w klatce piersiowej. W sylwestrową noc do szpitala trafiły trzy osoby z urazami dłoni po wybuchu petard
– dodaje Bugała.
Jak zapewnia rzeczniczka, wszyscy pacjenci wymagający pomocy medycznej byli przyjmowani na miejscu.
Każda osoba, która potrzebowała pomocy, została objęta opieką. A osoby, które nie wymagały przyjęcia na SOR, były kierowane do nocno-świątecznej pomocy ambulatoryjnej
– podkreśla.
W styczniu konieczne było jednak przekierowanie dwóch pacjentów wymagających specjalistycznego leczenia neurochirurgicznego do szpitala w Legnicy. Były to – jak zaznacza placówka – pojedyncze przypadki wynikające z konieczności zapewnienia najwyższego poziomu opieki.
„Dzwony zaczęły bić”. Tak Głogów żegnał papieża
do Ja A skąd wiesz że dla wszystkich? Spytałeś ich? Nie mów za innych, mów za siebie. Jak Ci smutno, to ok, innym być nie musi. Gdyby nie artykuł o rocznicy, to bym w ogóle o tym pamiętał. Znam wielu takich.
tokmek
17:39, 2026-04-02
Nieudany start pomocy psychiatrycznej dla dzieci
do lolek Czarni prawacy lepsi?
tokmek
17:34, 2026-04-02
„Dzwony zaczęły bić”. Tak Głogów żegnał papieża
co to za kraj gdzie pedofilom placi sie luksusowym mieszkaniem
zzz
17:32, 2026-04-02
„Dzwony zaczęły bić”. Tak Głogów żegnał papieża
smutna rocznica dla wszystkich i wierzacych i nie wierzacych ale ta sciana papieska jest taka schowana i zapomniana tylko TVN o naszym papierzu pamieta zawsze jest okazja do oplucia
ja
17:29, 2026-04-02
4 0
a ilu w tym okresie dowieżli nasi dzielni policjanci
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz