Zamknij

To, co stało się w kościele, poruszyło [FOTO]

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 19:18, 18.01.2026
Skomentuj Mateusz Komperda Mateusz Komperda

Kolędy, które niosą nadzieję. Charytatywny wieczór pełen wzruszeń w Głogowie.

Kościół na osiedlu Piastów Śląskich wypełnił się dźwiękami kolęd, dziecięcą radością i ciszą, w której mieściło się więcej niż słowa. Za nami charytatywny wieczór kolęd i pastorałek – koncert, który połączył muzykę z realną pomocą dla głogowskiego hospicjum (18.01.).

[FOTORELACJANOWA]8816[/FOTORELACJANOWA]

Uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Głogowie oraz chór parafialny Laudate Dominum pod dyrekcją Henryka Antonickiego stworzyli wyjątkowy koncert kolędowo-noworoczny.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

To wydarzenie, które od blisko dekady wpisuje się w lokalną tradycję – i za każdym razem porusza równie mocno.

Na scenie – a właściwie przed ołtarzem – pojawiła się niemal setka młodych muzyków.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"white"}

Były wielkie składy: chór szkolny i orkiestra, ale też mniejsze zespoły i soliści.

Klarnety, skrzypce, flety, instrumenty dęte i perkusyjne – pełna paleta brzmień, która sprawiła, że znane kolędy zabrzmiały świeżo i przejmująco.

Ze strony szkoły muzycznej wystąpiły duże zespoły szkolne, chór i orkiestra, ale także mniejsze składy. Zaprezentowane zostały wszystkie instrumenty, a na scenie pojawiła się blisko setka dzieci

– mówiła dyrektor szkoły, Agnieszka Berest.

Ten koncert to nasza tradycja – wspólnie z chórem śpiewamy już od niemal dziesięciu lat, w różnych parafiach. Dziś znów możemy cieszyć się kolędami i dzielić się dobrem

– dodawała.

Dobrem bardzo konkretnym. W trakcie koncertu prowadzona była zbiórka na rozbudowę głogowskiego hospicjum. Każda wrzucona do puszki moneta miała swoją wagę – i sens.

Najwięcej emocji budzili najmłodsi wykonawcy. Dziewięcioletni Jan Kiełbicki, który od trzech lat gra na klarnecie, przed występem był spokojny, niemal zaskakująco pewny siebie.

Przygotowania nie trwały długo. Kilka prób i można grać

– uśmiechał się.

To był wieczór, w którym kolędy znów miały swoją pierwotną moc. Poruszały serca. I zostawiły po sobie coś, co zostanie na długo – nadzieję.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%