W mroźny, zimowy poranek grupa miłośników przyrody spotkała się w Głogowie, by wspólnie obserwować ptaki żyjące w różnych częściach miasta. To pasja, ale też niezwykle ciekawe hobby, które można rozwijać także w miejskiej przestrzeni.
Prawie minus dziesięć stopni i prószący śnieg nie odstraszyły uczestników niedzielnego spaceru ornitologicznego. Punktualnie o 9.00 spotkali się przy Zamku Książąt Głogowskich, skąd - uzbrojeni w lornetki, lunety i sporą dawkę entuzjazmu - ruszyli w kilkugodzinną wędrówkę. Trasa rozpoczęła się na Bulwarze Nadodrzańskim, a później prowadziła w kolejne zielone zakątki miasta.
– To dosyć nietypowe spotkanie, przynajmniej w Głogowie, bo w dużych miastach takie akcje są bardziej popularne – mówi Tomasz Dzięgło z Dolnośląskiej Grupy Lokalnej OTOP. – Spotykamy się tu drugi raz. W zeszłym roku, zimą, w styczniu, mieliśmy podobne wydarzenie. Tym razem wybieramy się na spacer o charakterze ornitologicznym – będziemy starali się rozpoznać wszystkie napotkane gatunki ptaków – wyjaśniał organizator.
I jak dodaje, warunki nie były łatwe. Mróz i niska aktywność ptaków zimą sprawiają, że obserwacje bywają trudniejsze. – Częściowo postaramy się ptaki policzyć, ale ze względu na zimno pewnie będziemy robić to „na bieżąco – przyznaje Tomasz Dzięgło. Miłość do ptaków często rodzi się niespodziewanie. W przypadku Pana Tomasza ogromną rolę odegrała Magdalena Tracz. - To od Magdy się tym zainteresowaniem „zaraziłem” – mówi z uśmiechem.
– Tak jakoś to się pojawiło samo. Dużo czasu spędzaliśmy na łonie natury, a ptaki zawsze są gdzieś obok nas. W którymś momencie człowiek zaczyna się nimi interesować, a im bardziej wnika w temat, tym staje się on ciekawszy. Ptaki są naprawdę fascynujące – zaznacza Magdalena Tracz.
Spacer wzdłuż Odry to za każdym razem nowa przygoda. – Każde wyjście na ptaki jest inne, niczego nie można zagwarantować – podkreśla Tomasz Dzięgło. – Liczymy na nurogęsi, które zimą są tu dość liczne. Można spotkać też gągoły, gile, a czasem nawet grubodzioby.
Podczas spaceru pojawił się również temat dokarmiania ptaków.
– Ogólnie jesteśmy za dokarmianiem, ale trzeba uważać, czym się ptaki karmi – zaznacza Dzięgło. – Najlepszy jest słonecznik, orzechy. Absolutnie nie chipsy, nic słonego i przetworzonego. Tradycyjna, niesolona i niewędzona słonina też się sprawdza.
Niedzielne spotkanie było pierwszym wydarzeniem z cyklu „Cztery pory roku z ptakami”, organizowanego przez Dolnośląską Grupę Lokalną OTOP. Kolejne spacery – wiosenny, letni i jesienny – odbędą się w tej samej okolicy, by uczestnicy mogli obserwować, jak na przestrzeni roku zmienia się świat przyrody w Głogowie.
Organizatorzy podkreślają, że takie spacery są otwarte dla wszystkich - zarówno dla doświadczonych obserwatorów, jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z ptakami. Jak pokazuje niedzielny poranek, nawet zimą i w środku miasta można odkryć fascynujący, ptasi świat, który żyje tuż obok nas.



Mniej kursów autobusów w Głogowie
Jak są ferie to emetyci reszta mieszkańców na piechotę po miescie.Dla zdrowia oczywiście.
Vlod88
10:02, 2026-02-01
80-latek z Głogowa wraca do wyścigów
Jurek do zobaczenia na szosie . Spaloną robiłem fajny podjazd asfalcik też git pozdro
Ddd
21:14, 2026-01-31
Dramat w szkole w Głogowie
aga ma racje ale najlepiej od urodzenia do poprawczaka i poszlo
ja
19:58, 2026-01-31
80-latek z Głogowa wraca do wyścigów
Stara miłość nie rdzewieje ! Powodzenia
Kuba
19:24, 2026-01-31
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz