Dzisiejszy niedzielny wieczór w Głogowie to czas pamięci o tych, którzy oddali życie za polskie sprawy.
[FOTORELACJANOWA]9050[/FOTORELACJANOWA]
Ulicami miasta przeszedł Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, zorganizowany w związku z przypadającym 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W wydarzeniu udział wzięli mieszkańcy, przedstawiciele środowisk patriotycznych, całe rodziny oraz osoby, dla których historia powojennego podziemia niepodległościowego pozostaje ważną częścią narodowej tożsamości.
Uczestnicy spotkali się w kościele św. Klemensa, gdzie odprawiona została uroczysta msza. Po jej zakończeniu marsz wyruszył ulicami Głogowa w kierunku Alei Pamięci. Tam odbyła się główna część uroczystości, czyli apel pamięci.
Jak podkreślał wiceprezes Stowarzyszenia Patriotyczny Głogów, spotkania w tym miejscu mają już wieloletnią tradycję.
- Spotykamy się tutaj, aby wspomnieć żołnierzy podziemia niepodległościowego, odmówić modlitwę, zapalić znicze i przypomnieć ich życiorysy. Oddali życie za wolną i niepodległą Polskę, dlatego jesteśmy im winni pamięć i szacunek – mówił Mariusz Jabłoński.
Podczas uroczystości przypomniano sylwetki m. in. gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” oraz mjr. Anatola Radziwonika „Olecha”. Jak zaznaczali organizatorzy, marsz ma nie tylko charakter upamiętniający, ale również edukacyjny.
– To marsz dla wszystkich - zarówno dla tych, którzy historię dobrze znają, jak i dla tych, którzy dopiero ją poznają. To także międzypokoleniowe przekazywanie pamięci, bo najmłodsi muszą znać historię swoich bohaterów - podkreślał Marcin Marciszak, prezes Stowarzyszenia Patriotyczny Głogów.
Wieczorne przejście ulicami miasta zakończyło się wspólnym oddaniem hołdu niezłomnym bohaterom i chwilą refleksji nad ich losem. Dla wielu uczestników była to nie tylko forma upamiętnienia historycznych postaci, ale także kolejna patriotyczna lekcja.
Maszerowali przez Głogów ku pamięci Wyklętych
kiedy jest cos normalne i ludzkie to jakos komentarzy brak a wykleci jeszcze dzisiaj leza gdzies tam pod murem bo nie mysleli tak jaj czerwoni i dawniej i dzisiaj tacy jestesmy zaklamani i pazerni ztym pedem na koryto
JA
22:37, 2026-03-01
Teraz już wiadomo kogo popierają głogowscy działacze KO
A JA DUMAM co by bylo gdyby polska bryknela z kolchozu i niemcy byliby wschodnia flanka czy bylby murek nie bo po co murek na ruskich co za smichy my bylibysmy samotnym bialym zaglem otoczeni przyjaciolmi tuska z dwoch stron bo i nasz czlowiek z moskwy i nasz czlowiek z berlina dbaliby o to by nam chleba nigdy nie braklo.MOJ WNUK ROZWIAL TE MARZENIA BO POWIEDZIAL ZE GRANICA POMIEDZY RUSKIMI I KOLCHOZEM BEDZIE NA WISLE JAK W TEJ PIOSENCE NA LEWO MOST NA PRAWO MOST A SRODKIEM WISLA PLYNIE. TAKI BEDZIE KONIEC BREKSITU PO POLSKU.
BUSIA
20:37, 2026-03-01
Teraz już wiadomo kogo popierają głogowscy działacze KO
Jarek, na prezydenta a rim pa rim pa pa, gramofon gra
Xxx
20:34, 2026-03-01
Teraz już wiadomo kogo popierają głogowscy działacze KO
A to już naszego posła nie popierają???
Zdzich
19:44, 2026-03-01
0 0
kiedy jest cos normalne i ludzkie to jakos komentarzy brak a wykleci jeszcze dzisiaj leza gdzies tam pod murem bo nie mysleli tak jaj czerwoni i dawniej i dzisiaj tacy jestesmy zaklamani i pazerni ztym pedem na koryto
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz