Dziś (13.03.) w Lubinie odbyła się manifestacja pracowników i związkowców działających w Przedsiębiorstwie Budowy Kopalń PeBeKa S.A. Protest był reakcją na brak porozumienia w sprawie podwyżek płac dla pracowników spółek zależnych Grupy Kapitałowej KGHM oraz – jak wskazują związkowcy – narastające dysproporcje wynagrodzeń pomiędzy pracownikami oddziałów KGHM a spółkami córkami.
[FOTORELACJANOWA]9115[/FOTORELACJANOWA]
Kilkaset osób punktualnie o godz. 8.00 wyruszyło sprzed siedziby związków zawodowych w Lubinie. Demonstranci najpierw zatrzymali się przed siedzibą PeBeKa, gdzie głośno wykrzykiwali swoje postulaty, a następnie przeszli pod centralę KGHM Polska Miedź S.A.
Pod bramą zarządu spółki związkowcy przekazali petycję z postulatami pracowników. Jak poinformowali organizatorzy protestu, w piątek nie doszło do spotkania z prezesem KGHM Radosławem Paszkiewiczem, który przebywa obecnie na urlopie. Pismo zostało jednak przekazane przedstawicielom spółki.
Manifestacja była głośna, ale przebiegała spokojnie. Organizatorzy już na początku podziękowali policji za zabezpieczenie zgromadzenia. Po ponad godzinnej demonstracji uczestnicy rozeszli się spod bramy KGHM.
Podczas protestu związkowcy podkreślali, że ich celem jest powrót do rozmów i wypracowanie porozumienia w sprawie wynagrodzeń.
Mamy swoje konkretne postulaty i jesteśmy otwarci na negocjacje. Po ostatnim spotkaniu nie mamy dobrych informacji, ale przed nami kolejne rozmowy. Dziś przekazujemy petycję zarządowi KGHM z nadzieją, że nasze postulaty zostaną potraktowane poważnie. Już dziś wiemy, że czekają nas kolejne rundy negocjacji, a wasze dzisiejsze głośne wsparcie ma tu również znaczenie – mówił do demonstrantów Dariusz Sienkiewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Dołowych PeBeKa.
Związkowcy podkreślali, że protest jest sprzeciwem wobec – ich zdaniem – nierównego traktowania pracowników spółek zależnych w stosunku do załogi oddziałów KGHM.
Nie możemy pozwolić na to, aby pracowników PeBeKa traktowano jak ludzi do pracy, ale drugiej kategorii. Jesteśmy tacy sami jak zatrudnieni w zakładach górniczych. Nie chcemy żadnych większych przywilejów. Idziemy dziś po swoje i o swoje walczymy
– mówił Dominik Pasis, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PeBeKa.
Do protestujących zwrócił się również Jacek Koprowski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego.
Nam się tu przedstawia jakieś informacje o podwyżkach. Prawda jest taka, że my te podwyżki wywalczyliśmy kilka lat temu i one nie są żadnym dodatkowym przywilejem. Dziś rozmawiamy o zupełnie nowych stawkach zaszeregowania i nie damy sobie wmówić, że żądamy czegoś, co się nam nie należy – podkreślił Jan Koprowski.
Protest był kulminacją napięć, które narastały od końca lutego. Wtedy w KGHM Polska Miedź S.A. podpisano porozumienie płacowe na 2026 rok, przewidujące wzrost płac zasadniczych o 6,8 proc. od 1 stycznia 2026 r., przeszeregowania dla 20 proc. załogi od 1 kwietnia oraz gwarantowany wzrost płacy ogółem o minimum 7 proc. względem 2025 roku.
Związkowcy ze spółek Grupy Kapitałowej KGHM podkreślali wówczas, że porozumienie w „Matce” powinno być początkiem rozmów o wynagrodzeniach także w spółkach zależnych. Jeszcze w lutym organizacje związkowe działające w PeBeKa S.A. wystąpiły do zarządu Polskiej Miedzi z formalnymi żądaniami dotyczącymi warunków wynagradzania i świadczeń socjalnych.
Związki wyznaczyły termin realizacji postulatów do 27 lutego 2026 r. Jednocześnie zapowiedziały, że w przypadku odmowy spełnienia żądań lub niepodjęcia rokowań wystąpienie będzie podstawą do uznania powstania sporu zbiorowego.
27 lutego odbyły się rokowania pomiędzy zarządem PeBeKa S.A. a organizacjami związkowymi działającymi w spółce. Zgodnie z komunikatem związków zawodowych rozmowy nie doprowadziły do zawarcia porozumienia w sprawie podwyżek.
W reakcji na brak zgody ze strony zarządu na przedstawione postulaty organizacje związkowe zdecydowały o organizacji dzisiejszej manifestacji, aby – jak podkreślono – zwrócić uwagę na problem dysproporcji płacowych oraz wymusić podjęcie dialogu w tej sprawie.
Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego w wystąpieniu skierowanym do prezesa zarządu KGHM Polska Miedź S.A. zwracał uwagę na – jak napisano – „dyskryminację płacową i budżetowy paraliż spółek Grupy KGHM”. Organizacja wskazywała, że podczas gdy oddziały KGHM posiadają zatwierdzone budżety oraz wdrożone systemy podwyżek płac i świadczeń pracowniczych, spółki zależne pozostają – według związkowców – w stanie niepewności związanej z brakiem zatwierdzonych planów finansowych. W ocenie związku utrudnia to prowadzenie rozmów płacowych i prowadzi do podziału pracowników całej Grupy.
Powstał związek w obronie spółdzielców „Nadodrza”
tyle lat tak bylo i nagle ktos powiedzial dosyc a ta sztuczna rada doi i to gruba kase
to
11:03, 2026-03-13
Prawie tysiąc chętnych na darmowe parkowanie
Krew ludzi z okolic Głogowa ratuje życie także głogowianom, więc niech i oni parkują za darmo.
122
10:38, 2026-03-13
To już pewne! Zapadła decyzja w sprawie hospicjum
czyli w hospicjum umera troje na dwa dni i caly ciezar na nasze miasto. Dziekuja POLKOWICOM NAJBOGATSZEMU MIASTU za pol miliona zlotych
no BOZE
10:37, 2026-03-13
Chrobry broni pozycji wicelidera!
Jesteśmy z Wami ChG walczysz
Głos
09:30, 2026-03-13
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz