To będzie inwestycja, jakiej niewielka wieś pod Gaworzycami nie widziała od kilkudziesięciu lat. Wkrótce mieszkańcy zamiast spotykać się w altanie, będą się bawić w nowej świetlicy.
Witanowice kilka lat temu miały niewielką świetlicę. Jednak po dużym pożarze została zamieniona na mieszkania dla pogorzelców. Od tego czasu obrady rady sołeckiej odbywają się w altanie, a o większych imprezach nie ma mowy.
I to się wkrótce zmieni. Gmina ma gotowy plan i – co najważniejsze – zabezpieczone pieniądze. Wkrótce ruszy budowa świetlicy, która pomieści praktycznie wszystkich mieszkańców.
Historia witanowickiej świetlicy związana jest z dramatycznymi wydarzeniami.
– Była tutaj taka malutka świetlica. No ale w momencie, kiedy u nas wybuchł duży pożar, oddaliśmy ją pogorzelcom. I oni tam do dziś mieszkają - opowiada Grażyna Prychacz, sołtys Witanowic.
Choć decyzja była konieczna, oznaczała dla mieszkańców utratę miejsca spotkań.
- Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki temu nie będzie remontowana żadna klitka, tylko powstanie coś porządnego - dodaje sołtys.
Dziś rolę świetlicy pełni altana stojąca przy wiejskim placu. To właśnie tam odbywają się spotkania rady sołeckiej czy niewielkie wydarzenia.
- Można powiedzieć, że na razie to jest nasza świetlica - śmieje się Grażyna Prychacz, wskazując na zadaszoną altankę przy placu zabaw.
Plac, na którym ma stanąć nowy budynek, w dużej mierze powstał dzięki pracy samych mieszkańców.
- Myśmy dużo pracy w to wyłożyli, bo tutaj był las. Wycięliśmy wszystko, uprzątnęliśmy i po prostu powstał duży plac - wspomina sołtys.
Dziś jest tu już miejsce do gry w piłkę, koszykówkę i siatkówkę, plac zabaw, siłownia plenerowa oraz altana z grillem. Niedawno teren został także ogrodzony.
- W sierpniu zrobiliśmy ogrodzenie z funduszu sołeckiego, żeby było bezpiecznie dla dzieci - wyjaśnia Grażyna Prychacz.
Nowa świetlica ma powstać właśnie w tym miejscu - tuż obok istniejącej infrastruktury rekreacyjnej.
Umowę na budowę nowoczesnego obiektu podpisano w gaworzyckim urzędzie już na początku marca (3.03). Wykonawcą zadania zostało konsorcjum firm z Głogówka – Sztuka Budowania R&B oraz Usługi Remontowo-Budowlano-Mechaniczne Roberta Kuczały. Wartość podpisanej umowy wynosi 881 431,53 zł, z czego 400 tys. zł pochodzi z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
W ramach inwestycji powstanie parterowy budynek świetlicy wyposażony w instalację fotowoltaiczną oraz pełne zaplecze techniczne. Projekt obejmuje również zagospodarowanie terenu wokół obiektu - powstaną miejsca parkingowe, droga dojazdowa, oświetlenie i ogrodzenie. Nowa świetlica ma stać się centrum życia społecznego wsi – miejscem spotkań mieszkańców, wydarzeń kulturalnych, warsztatów czy zajęć dla dzieci i dorosłych.
Choć Witanowice są spokojną i malowniczą miejscowością, mieszkańcy na co dzień zmagają się z typowymi problemami niewielkich wsi.
- Tu prawie nic nie dojeżdża. Nie mamy bezpośredniego połączenia autobusowego do Głogowa czy Polkowic - tłumaczy Grażyna Prychacz.
Do większych miast można się dostać dwa razy dziennie z przesiadką w Gaworzycach. To jednak kłopotliwe rozwiązanie. Mieszkańcy pamiętają czasy, kiedy z Witanowic można było bezpośrednio wyjechać do Głogowa, ale to już bardzo stara historia.
Mimo trudności Witanowice powoli się zmieniają. Pojawiają się nowi mieszkańcy, którzy kupują stare budynki i remontują je na domy. Wieś wciąż ma swój sielski charakter, ale i on powoli wypierany jest przez nowoczesność.
- Kiedyś to był taki prawdziwy klimat wsi - krowy, świnki. Teraz już tego nie ma. Przepisy są inne, ludzie też żyją inaczej - dodaje z sentymentem pani Grażyna, która dla Witanowic wiele lat temu porzuciła Głogów.
Choć Witanowice to niewielka miejscowość, mieszkańcy są zgodni - taka inwestycja bardzo się tu przyda. Nowa świetlica ma być nowoczesna i przestronna. We wsi mieszka niespełna 70 osób, więc wszyscy powinni się w nowej świetlicy pomieścić.
Dla wielu z nich nowa świetlica to nie tylko budynek. To miejsce, w którym wreszcie będzie można spotkać się, porozmawiać i jak mówią mieszkańcy – zorganizować pierwszą od lat prawdziwą wiejską imprezę. Na ten moment trzeba będzie jeszcze poczekać. Zakończenie wszystkich prac budowlanych zaplanowano na pierwszy kwartał 2027 roku.




::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Majewski przeprosił Rudzińską
Od dawna majewski duzo gada i co ? Ano nic
Gosc
17:16, 2026-03-28
Majewski przeprosił Rudzińską
Jak na razie to szpeci tylko ten palec w d....e z urzędu przy Rokaszewiczu
Maja
14:57, 2026-03-28
Majewski przeprosił Rudzińską
To jak to jest z tymi przytoczonymi wyżej wyrokami, jak to się finalnie zakończyło dla miasta ?
Marek
14:55, 2026-03-28
Zające, króliczki, pisanki w głogowskim Neptunie
A gdzie zając z powiatu???????????...Zapomniałem ........dzisiaj sobota, Musieli by mu dorzucić świętówkę do tych 18 tyś miesięcznie netto,
Spoko
14:54, 2026-03-28
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz