Panie Pośle, rozmawiamy w kilka dni po izraelskim ataku na Iran. Widać już, że konflikt ten może potrwać długo i zużywane są w nim ogromne ilości najnowocześniejszego uzbrojenia. Ale najważniejszą decyzją ostatnich dni jest zawetowanie przez Prezydenta Nawrockiego pożyczki SAFE – jak Pan to ocenia?
Zawetowanie pożyczki SAFE to bardzo szkodliwa decyzja dla bezpieczeństwa Polski. Oznacza utratę części środków z puli 43 miliardów euro, które mogłyby wesprzeć polski przemysł – szczególnie zbrojeniowy. W obecnej sytuacji geopolitycznej inwestycje w produkcję uzbrojenia są kluczowe. Te pieniądze mogłyby również trafić na wzmocnienie Straży Granicznej, policji oraz infrastruktury transportowej.
SAFE to realna szansa dla polskich, również dolnośląskich firm zbrojeniowych?
Zdecydowanie tak. W programie przewidziano udział ponad 11 tysięcy firm, w tym 878 z Dolnego Śląska. Nasz region ma silny sektor zbrojeniowy – przykładem są zakłady w Jelczu-Laskowicach oraz liczni podwykonawcy. Program to także szansa dla naukowców współpracujących z Politechniką Wrocławską czy Uniwersytetem Wrocławskim, ponieważ obejmuje również rozwój nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji.
A ogłoszony przez prezydenta i szefa NBP program „Polskie SAFE Zero procent" jest jakąś alternatywą?
Nie powinien być traktowany jako alternatywa. Polska potrzebuje zarówno wsparcia europejskiego, jak i krajowych programów. Obawiam się jednak, że propozycja „polskiego SAFE” ma głównie uzasadniać weto wobec europejskiego programu.
Wspomniał Pan, że europejski SAFE będzie ograniczony. Co to oznacza?
Rząd przygotował plan awaryjny. Zakłada on przekazanie środków do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych w ramach programu „Polska Zbrojna”. Niestety takie rozwiązanie nie obejmuje już wsparcia dla formacji niemilitarnych, takich jak Straż Graniczna czy Policja.
Czy widzi Pan jakieś ziarno prawdy w obawach, które zgłasza na przykład prezes PiS – europejskiej „uznaniowości" lub „wspierania poprzez SAFE" niemieckiego przemysłu?
Nie widzę podstaw do takich obaw. Szacujemy, że około 90% tych środków zostałoby zainwestowanych w Polsce. Przykładem jest planowane wsparcie dla Huty Stalowa Wola w wysokości około 20 miliardów złotych. Wzmocnienie krajowego przemysłu jest dziś kluczowe, zwłaszcza w kontekście konkurencji ze strony taniej stali z zagranicy.
Skoro jesteśmy przy firmach strategicznych i metalurgii. KGHM Polska Miedź S.A. ma od niedawna nowego prezesa. Jak pan ocenia tę nominację?
Mam nadzieję, że nowy prezes będzie prowadził firmę z myślą o jej długofalowym rozwoju. Kluczowe są kwestie bezpieczeństwa pracy górników oraz inwestycji w ochronę środowiska. Obniżenie podatku miedziowego miało właśnie umożliwić przeznaczenie części środków na takie działania. Dobrze zarządzany KGHM może przez lata wspierać rozwój Dolnego Śląska i tworzyć stabilne miejsca pracy.
W KGHM-ie zawarto właśnie porozumienie ze związkami zawodowymi. Wydaje się, że związkowcy są usatysfakcjonowani przebiegiem negocjacji. To dobry kierunek?
Zdecydowanie tak. Przez długi czas rozmowy ze związkami nie przynosiły efektów. Dopiero niedawno udało się osiągnąć porozumienie, które pozwala pracownikom korzystać z wypracowanych zysków. To przykład podejścia opartego na ekonomii społecznej – firmy powinny dbać nie tylko o wyniki finansowe, ale także o godne warunki pracy i wynagrodzenia.
Kiedy można spodziewać się likwidacji wysypiska śmieci w Głogowie?
Już w kampanii wyborczej deklarowałem działania na rzecz likwidacji niebezpiecznych składowisk odpadów, w tym w Głogowie. W tegorocznym budżecie udało się zabezpieczyć na ten cel 42 miliony złotych. Organizowałem również spotkania samorządowców z przedstawicielami Ministerstwa Klimatu. Dzięki temu proces przygotowań do likwidacji wysypiska może wreszcie ruszyć.
Dziękuję za rozmowę
Politycy PiS alarmują w Głogowie: rośnie bezrobocie
A Kurski ile dostawał?
tokmek
08:23, 2026-03-18
Tracili prawko jeden po drugim. Stówą przez Grębocice
Przecież to redaktorzy co niewiedzą i mylą Ronda Hutników z Górników i na odwrót, to co się spodziewać po nich i w błąd wprowadzają mieszkańców co wiedzą lepiej ile można jechać po Grebocicach.
Mieszkaniec
08:15, 2026-03-18
[WIDEO] Transport Głogów-Polkowice uratowany
do On Za biblioteki płacą też ci, co w życiu nie przeczytali żadnej książki.
tokmek
08:13, 2026-03-18
67 osób w kryzysie bezdomności w Głogowie
Za rządów tych nieudaczników zawsze było bezrobocie i będzie jeszcze gorzej bida wraca
Krzyś
06:56, 2026-03-18
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz