Ruszył cotygodniowy cykl targów zdrowej żywności i rękodzieła w Dalkowie. Wystawcy przyjechali z różnych, nawet odległych zakątków Polski.
::photoreport{"type":"see-button","item":"9165"}
– Z założenia chcemy się spotykać w takiej formie w każdą sobotę. To jest miejsce dla lokalnych producentów, rzemieślników, dla osób, które mają do zaoferowania zdrową żywność i ciekawe produkty. Warto nas odwiedzać, ponieważ lista wystawców jest długa, a i samo miejsce ma wiele do zaoferowania. Zapraszamy tych, którzy już znają nasz Dalków, ale również osoby, które się przekonają, dlaczego warto do nas zaglądać. Dziś mamy pierwszą edycję targów w nowej formule, zapraszamy również w kolejną sobotę i tak przez najbliższe miesiące – zachęca Anna Gomułka z Fundacji na rzecz Rodziny i Rewitalizacji Polskiej Wsi.
Na dzisiejszych targach można było znaleźć przede wszystkim żywność prosto od producentów – pieczywo z rodzinnych piekarni, sery, miody, wędliny, przetwory czy świeże warzywa i owoce. Nie zabrakło też stoisk z rękodziełem i produktami tworzonymi w małych pracowniach.
– Zajmuję się wyrobem desek do krojenia od piętnastu lat. Pierwszą robiłem cały dzień, teraz to trwa około trzech godzin – mówi Jerzy Pryczyński z Wińska.
Swoje wyroby prezentowali również producenci naturalnych przetworów.
– U mnie proszę spróbować topinambur. Mam też zakwas na burakach. Warto spróbować buraczki na słodko – zachwala swoje stoisko Joanna Gad z „Ogrodu Asi”, która przyjechała do Dalkowa ze Środy Śląskiej.
Stoisko ze słodkościami i swojskim bigosem miały też gospodynie z KGW Dalków, w kolejnych tygodniach ich miejsce zajmą następne okoliczne koła.
Na miejscu można było dostrzec nie tylko bogatą ofertę kulinarną, ale i elementy, które nadawały wydarzeniu rodzinny charakter – pojawiły się nawet zwierzęta, a organizatorzy zapowiadają kolejne atrakcje, m.in. stoisko z puchatymi kurkami w następnych tygodniach.
Do podgłogowskiego Dalkowa dotarli także wystawcy z dalszych regionów, w tym z Podlasia, prezentując swoje lokalne specjały. Różnorodność oferty pokazuje, że targi mają szansę stać się miejscem spotkań producentów z całej Polski.
Zainteresowanie pierwszą edycją było duże – ruch był na tyle intensywny, że samochody pomagała parkować obsługa targów. Wszystko wskazuje na to, że wydarzenie szybko wpisze się w lokalną tradycję.
Kolejna okazja do odwiedzin, degustacji i zakupów już w następną sobotę. Organizatorzy zapraszają i zapowiadają, że targi będą odbywać się regularnie przez najbliższe miesiące.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Obiecują remont zapomnianej linii do Głogowa
Ma potencjał ta stacja te tory i ten kierunek 4ever live !
Kolejarz
13:06, 2026-03-21
Szczęśliwi nie liczą lat
Ale dlaczego do Peru? 🙂
Słońce Peru
10:18, 2026-03-21
Refleksja nad życiem człowieka
Czego oczekiwać od katolika, którego religia nakazuje mu żyć w poczuciu winy i w cierpieniu. Jest nieszczęśliwy, to kompensuje to sobie bluzganiem na innych, tak to zawsze działa.
z
08:59, 2026-03-21
Poważna kolizja na Wojska Polskiego w Głogowie
Na tej ulicy powinna stać policja codziennie albo fotoradar dać, bo od ronda do pierwszych pasów, większość baranów zapie,,,,,,a nie raz przez pasy trzeba przebiec bo się *%#)!& nie zatrzyma
Xxxx
07:56, 2026-03-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz