Dzieje się

Zamknij

[WIDEO] Rzeczniczka konsumentów ostrzega przed pułapkami. Uważaj na zakupach w internecie

Dorota Nyk Dorota Nyk 13:55, 10.04.2026 Aktualizacja: 17:08, 09.04.2026
Skomentuj [WIDEO] Rzeczniczka konsumentów ostrzega przed pułapkami. Uważaj na zakupach

Zakupy online kuszą wygodą i niskimi cenami, ale coraz częściej kończą się rozczarowaniem. – Najtrudniejszą częścią mojej pracy jest uświadomienie konsumentom, że w sieci nie zawsze wiadomo, z kim zawieramy umowę – mówi Gabriela Adamus, powiatowy rzecznik konsumentów w Głogowie.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

W ciągu dziesięciu lat pracy jako rzecznik konsumentów Gabriela Adamus zauważyła ogromne zmiany. Obejrzyjcie rozmowę:

::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=wCJ2UMjqnro"}

Często ludzie przychodzą do mnie smutni i zdezorientowani, bo zamówiony towar nie dociera lub okazuje się inny niż w opisie, a sprzedawca nie ma siedziby w Polsce

– mówi. Kiedyś dominowały zakupy w sklepach stacjonarnych, dziś coraz częściej klienci korzystają z ofert na odległość – przez internet, na pokazach, a nawet w domach. To wygodne, czasem bardzo korzystne finansowo, ale jednocześnie rodzi nowe pułapki, z których trudno się wyplątać.

Spodoba nam się rzecz, klikamy, kupujemy, płacimy i jesteśmy zadowoleni. No niestety bardzo często się okazuje, że albo nie ma takiego przedsiębiorcy, albo towar do nas nie dociera, albo dociera do nas towar zupełnie innej jakości, a nawet zupełnie inny produkt. No i wtedy robi się problem. Konsumenci przychodzą do mnie i moje pierwsze pytanie zawsze jest, z kim konsument zawarł umowę

– mówi rzeczniczka. W wielu sytuacjach nie może jednak pomóc.

Jeżeli przedsiębiorca ma siedzibę poza Polską, np. w krajach azjatyckich, ani ja, ani żadna instytucja w Polsce nie mamy uprawnień, by odzyskać pieniądze konsumenta. To wyzwanie, z którym dzisiaj spotyka się większość klientów

– uprzedza, że największe ryzyko wiąże się z transakcjami internetowymi i zakupami od przedsiębiorców spoza Polski, zwłaszcza z krajów azjatyckich.

Bardzo bym prosiła konsumentów, aby byli ostrożni, żeby tych towarów z krajów azjatyckich nie odsyłać, bo bardzo często przychodzą później konsumenci z takimi problemami, iż naliczane są opłaty celne, bardzo wysokie, które znacznie przewyższają wartość danego produktu

- przypomina.

Niebezpieczne są też zagraniczne usługi medyczne czy estetyczne.

Konsumenci podpisują umowy z pośrednikami lub klinikami za granicą – wtedy odpowiedzialność za jakość usług spada na nich samych.

Zajmowałam się taką sprawą. Organizator turystyki zapewniał konsumentom tylko i wyłącznie transfer lotniczy, pobyt w hotelu i że tak powiem opiekę na miejscu w danym kraju. Taki przedsiębiorca nie bierze żadnej odpowiedzialności za wykonaną usługę medyczną w klinice, za którą konsument de facto zawiera odrębnie zupełnie inną umowę. Takie wycieczki zagraniczne to już tak właściwie na własną odpowiedzialność. Jak coś nie wyjdzie, to nikt u nas nie pomoże

– informuje Gabriela Adamus. Wskazuje, że bardzo modne są teraz wyjazdy do Turcji, gdzie można znacznie taniej wykonać różne zabiegi, lecz wiąże się z tym także ryzyko.

Każdego roku do rzecznika wpływa około 180–190 wniosków o interwencję, udziela blisko 2 tysięcy porad. Gabriela Adamus wytoczyła łącznie 55 spraw sądowych przeciwko przedsiębiorcom – wszystkie rozstrzygnięte na korzyść konsumentów, poza dwiema wyjątkami – gdy jedna sprawa została umorzona, a jedna oddalona.

Jestem jednym z kilku rzeczników w Polsce, a mamy ich prawie czterystu, którzy są czynni procesowo, czyli wytaczam powództwa przeciwko przedsiębiorcom na rzecz konsumenta

– przyznaje. Spory dotyczyły zarówno usług remontowych i odstąpień od umów poza lokalem, jak i drobnych zakupów, a wartość przedmiotu sporu często przekraczała kilkanaście tysięcy złotych.

Na szczęście lokalni przedsiębiorcy w Głogowie są prokonsumenccy. Najczęściej spory kończą się pozytywnie dla klienta

– dodaje Gabriela Adamus, która sama jest najdłużej urzędującym powiatowym rzecznikiem konsumentów w historii powiatu głogowskiego.

Ma jedną radę: zanim klikniesz „kupuję”, sprawdź, z kim naprawdę zawierasz umowę. Bo w dzisiejszych czasach bycie ostrożnym to klucz do tego, by zakupy online nie stały się kosztowną pułapką.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%