Około 100 prób samobójczych rocznie w Głogowie. Wśród zgłoszeń są także dzieci. Urzędnicy i radni mówią wprost – to jeden z najpoważniejszych problemów społecznych.
Skala problemu w Głogowie rośnie. Do Centrum Usług Społecznych każdego roku trafia około 100 zgłoszeń dotyczących prób samobójczych. Informacje przekazuje policja. To dane oficjalne, które – jak podkreślają urzędnicy – nie pokazują pełnego obrazu.
– Niestety przybywa przypadków prób samobójczych. Coraz częściej dotyczą one także osób niepełnoletnich – mówi dyrektor Centrum Usług Społecznych Karina Taudul.
Najbardziej wstrząsające są historie najmłodszych. W jednym z przypadków chodziło o dziecko w wieku zaledwie sześciu lat.
– To nie dotyczy tylko dorosłych czy nastolatków. Coraz częściej dzieci mają poważne problemy psychiczne i potrzebują wsparcia – podkreśla Taudul.
Choć większość prób nie kończy się śmiercią, dla służb to wyraźny sygnał alarmowy. Wśród około stu przypadków rocznie kilka dotyczy nieletnich.
– Nawet troje czy czworo dzieci w skali roku to dla nas ogromny problem – zaznacza dyrektor CUS.
Część zdarzeń ma związek z alkoholem lub środkami odurzającymi. Jednak przyczyny są znacznie szersze. W grę wchodzą kryzysy emocjonalne, problemy rodzinne i brak wsparcia.
Na problem zwracają uwagę także radni.
– To może nie jest duża liczba, ale to sto osób, które sobie nie radzą. Uważam, że powinniśmy zrobić więcej, by im pomóc – mówi radny Bartłomiej Hejmej.
System pomocy ma jednak wyraźne ograniczenia. Pracownicy społeczni mogą proponować wsparcie, kontaktować się z osobami po próbach samobójczych i kierować do specjalistów. Nie mogą jednak nikogo zmusić do leczenia.
– Jeśli ktoś nie chce skorzystać z pomocy, nie mamy narzędzi, by go do tego zobowiązać – tłumaczy Taudul.
W przypadku dzieci działania prowadzone są poprzez rodziców. To oni decydują o dalszym leczeniu. Brak zgody oznacza często brak możliwości działania.
Samorządowcy wskazują, że kluczowa jest pomoc po kryzysie. Chodzi o systemowe wsparcie i długofalową opiekę. Bez tego wiele osób wraca do punktu wyjścia.
Niepokojące dane z Głogowa
To ,że dzieci mają takie myśli to jest tylko i wyłącznie wina rodziców. Niech w końcu w rodzinach zacznie się rozmowa o problemach a nie szukanie winnych w około
Rafał
09:33, 2026-04-30
Niepokojące dane z Głogowa
Gdzie te baby ,co tak mordy darły na ulicach Głogowa że niema lekarzy psychiatrów ,trzeci rok rządzicie i co zrobiliście?
Robotnik
09:05, 2026-04-30
Młodzież trzeba słuchać, nie tylko o niej mówić
Ale brwi xD
Legion
08:18, 2026-04-30
Zamknięte rogatki, zamknięte życie. Dramat mieszkańców
kazdy jest czlowiekiem i ci z krochmalnej tez popatrzcie na to z boku bezdomni podopieczni policji przy tamtych to maja luksus zycia atu pisza zaorac no to dawaj scyzoryk trizub i do roboty
bobasek
07:49, 2026-04-30
3 1
Gdzie te baby ,co tak mordy darły na ulicach Głogowa że niema lekarzy psychiatrów ,trzeci rok rządzicie i co zrobiliście?
2 0
To ,że dzieci mają takie myśli to jest tylko i wyłącznie wina rodziców. Niech w końcu w rodzinach zacznie się rozmowa o problemach a nie szukanie winnych w około
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz