Dzieje się

Zamknij

Niepokojące dane z Głogowa. Problem dotyka najmłodszych

Mateusz Król Mateusz Król 08:32, 30.04.2026 Aktualizacja: 07:41, 30.04.2026
2 Niepokojące dane z Głogowa. Problem dotyka najmłodszych

Około 100 prób samobójczych rocznie w Głogowie. Wśród zgłoszeń są także dzieci. Urzędnicy i radni mówią wprost – to jeden z najpoważniejszych problemów społecznych.

Skala problemu w Głogowie rośnie. Do Centrum Usług Społecznych każdego roku trafia około 100 zgłoszeń dotyczących prób samobójczych. Informacje przekazuje policja. To dane oficjalne, które – jak podkreślają urzędnicy – nie pokazują pełnego obrazu.

– Niestety przybywa przypadków prób samobójczych. Coraz częściej dotyczą one także osób niepełnoletnich – mówi dyrektor Centrum Usług Społecznych Karina Taudul.

Najbardziej wstrząsające są historie najmłodszych. W jednym z przypadków chodziło o dziecko w wieku zaledwie sześciu lat.

– To nie dotyczy tylko dorosłych czy nastolatków. Coraz częściej dzieci mają poważne problemy psychiczne i potrzebują wsparcia – podkreśla Taudul.

Choć większość prób nie kończy się śmiercią, dla służb to wyraźny sygnał alarmowy. Wśród około stu przypadków rocznie kilka dotyczy nieletnich.

– Nawet troje czy czworo dzieci w skali roku to dla nas ogromny problem – zaznacza dyrektor CUS.

Część zdarzeń ma związek z alkoholem lub środkami odurzającymi. Jednak przyczyny są znacznie szersze. W grę wchodzą kryzysy emocjonalne, problemy rodzinne i brak wsparcia.

Na problem zwracają uwagę także radni.

– To może nie jest duża liczba, ale to sto osób, które sobie nie radzą. Uważam, że powinniśmy zrobić więcej, by im pomóc – mówi radny Bartłomiej Hejmej.

System pomocy ma jednak wyraźne ograniczenia. Pracownicy społeczni mogą proponować wsparcie, kontaktować się z osobami po próbach samobójczych i kierować do specjalistów. Nie mogą jednak nikogo zmusić do leczenia.

– Jeśli ktoś nie chce skorzystać z pomocy, nie mamy narzędzi, by go do tego zobowiązać – tłumaczy Taudul.

W przypadku dzieci działania prowadzone są poprzez rodziców. To oni decydują o dalszym leczeniu. Brak zgody oznacza często brak możliwości działania.

Samorządowcy wskazują, że kluczowa jest pomoc po kryzysie. Chodzi o systemowe wsparcie i długofalową opiekę. Bez tego wiele osób wraca do punktu wyjścia.

 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

RobotnikRobotnik

3 1

Gdzie te baby ,co tak mordy darły na ulicach Głogowa że niema lekarzy psychiatrów ,trzeci rok rządzicie i co zrobiliście?

09:05, 30.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Rafał Rafał

2 0

To ,że dzieci mają takie myśli to jest tylko i wyłącznie wina rodziców. Niech w końcu w rodzinach zacznie się rozmowa o problemach a nie szukanie winnych w około

09:33, 30.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%