Mieszkańcy kilku głogowskich osiedli mają dość hałasu powodowanego przez głośne motocykle. Jak twierdzą, szczególnie w weekendowe popołudnia po ulicach miasta poruszają się jednoślady z przerobionymi układami wydechowymi, których dźwięk słychać nawet w odległych częściach miasta. Sprawą zajął się przewodniczący Rady Miejskiej w Głogowie Sławomir Majewski.
Co ciekawe, sam jest motocyklistą i podkreśla, że jego działania nie są wymierzone w całe środowisko miłośników jednośladów.
– „Motocykle to coś pięknego. Dostarczają niesamowitych przeżyć i wrażeń, ale mogą być też bardzo niebezpieczne. Problem jest jednak w czym innym. Mieszkańcy zwrócili mi uwagę, że szczególnie w weekendy motocykliści zachowują się nie fair. Chodzi o tzw. wyjce, czyli motocykle tuningowane, z których wydobywa się bardzo głośny hałas” – mówi Sławomir Majewski.
Jak podkreśla przewodniczący rady, skargi napływają głównie od mieszkańców okolic ulicy Poczdamskiej i placu festynowego. Według nich niektóre motocykle wielokrotnie przejeżdżają tymi samymi trasami, generując uciążliwy hałas.
– „To wycie słychać aż na Koperniku czy na Piastowie. Kilka osób robi całemu środowisku motocyklistów złą robotę. Większość z nas jeździ na wyprawy, angażuje się w akcje charytatywne czy oddaje krew, ale są osoby, które zakłócają spokój mieszkańców” – dodaje.
W związku z tym Majewski zwrócił się do Komendy Powiatowej Policji w Głogowie o zwrócenie większej uwagi na problem podczas weekendowych patroli. Poprosił także stacje kontroli pojazdów, aby dokładniej sprawdzały motocykle podczas okresowych badań technicznych.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/U4NeYP3-WW8"}
Policja przypomina, że przepisy jasno określają dopuszczalny poziom hałasu. Jak informuje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Głogowie Natalia Szymańska, dla motocykli o pojemności do 125 cm³ limit wynosi 94 decybele, a dla większych jednośladów 96 decybeli.
– „Jeżeli podczas kontroli okaże się, że pojazd przekracza dopuszczalne normy, policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny. Kierowca może też otrzymać mandat i zostać skierowany na dodatkowe badanie techniczne” – podkreśla Natalia Szymańska.
Przewodniczący rady zaznacza, że nie chce utrudniać życia motocyklistom. Liczy jednak na to, że osoby korzystające z przerobionych wydechów zaczną respektować przepisy i potrzeby mieszkańców.
– „Motocykle są wspaniałe, ale trzeba korzystać z nich w taki sposób, żeby nie przeszkadzać innym. Szczególnie osobom starszym, schorowanym czy rodzicom z małymi dziećmi” – podsumowuje Sławomir Majewski.
Antek 17:06, 23.06.2026
Myślałem, że tylko mnie to przeszkadza, szału można dostać popołudniami i jeszcze parę samochodów, młodych użytkowników też daje czadu, ryczą ile wlezie i racje ma Pan Majewski, wszystko jest dla ludzi,motory też.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tragiczny finał poszukiwań na Jeziorze Sławskim
madrzy ci koledzy zamiast zostac gdzie zniknal i wezwac pomoc to oni poplyneli szczesliwi do brzegu ,a co telefonow nie mieli; to po prostu nieudzielenie pomocy
zzz
19:05, 2026-06-23
Tragiczny finał poszukiwań na Jeziorze Sławskim
Długo się chłodził
Kolo
17:47, 2026-06-23
Motocyklowe „wyjce” problemem w Głogowie. Jest reakcja
Myślałem, że tylko mnie to przeszkadza, szału można dostać popołudniami i jeszcze parę samochodów, młodych użytkowników też daje czadu, ryczą ile wlezie i racje ma Pan Majewski, wszystko jest dla ludzi,motory też.
Antek
17:06, 2026-06-23
Miasto po raz kolejny wsparło pogotowie
czego mamy wiecej ratownikow czy prywatnych karetek pogotowia to jakas plaga i wszystkim to pasuje
kinia
15:08, 2026-06-23