Z Głogowa można pojechać na wakacje pociągiem wszędzie. Nad morze czy w góry, a nawet są tacy, którzy wybierają się do Budapesztu. W ten weekend wyrusza po raz pierwszy wakacyjny pociąg KD do Świnoujścia.
Do Świnoujścia i Międzyzdrojów można przez cały rok dojechać pociągiem PKP Intercity, ale w ten weekend wyrusza wakacyjny Premium Nadmorski Komunikacji Dolnośląskiej. Jedzie z Wrocławia przez Legnicę, Lubin, Głogów – a dalej na Zieloną Górę, Szczecin, Międzyzdroje i Świnoujście.
Pojedziemy jeszcze szybciej niż w zeszłym roku: z Głogowa w 3 godziny 29 minut i jesteśmy w Międzyzdrojach
– zapowiada rzecznik Kolei Dolnośląskich Andrzej Padniewski, no ale zaraz dodaje, że biletów w tamtą stronę już dawno nie ma, wszystkie zostały wykupione. Pojedyncze zostały jeszcze na drogę powrotną.
To pociąg bezpośredni, bez przesiadek i weekendowy. Będzie kursował w każdy wakacyjny weekend od 27 czerwca do 29 sierpnia. W soboty wyrusza z Wrocławia Głównego do Świnoujścia, a w niedzielę jest powrót: ze Świnoujścia do Wrocławia. Odjazd z Głogowa o godz. 7.46, a w Międzyzdrojach jest się już o 11.15, w Świnoujściu o 11.26. Powrót w niedzielę po godz 15 – wieczorem się jest już w domu. Nad morze można dojechać gdzie się chce, ale – niestety – do innych popularnych miejscowości już z przesiadką. Da się dojechać pociągiem do Kołobrzegu czy Gdańska, ale nie bezpośrednio. Dużo pociągów w tamtym kierunku odjeżdża z pobliskiego Leszna albo z Wrocławia. Do Gdańska najkrócej jedzie się niecałe 6 godzin, co oznacza, że jak wyjedziemy rano z Głogowa, to wieczorem można już spacerować po plaży.
4 lipca wraca na trasy zabytkowy pociąg KD Retro – który nas zawiezie w Karkonosze, do Karpacza w soboty i niedziele, dwa razy dziennie. Pasażerowie jadą historycznym składem prowadzonym zabytkową lokomotywą, a celem jest m.in. zwiedzanie okolicznych atrakcji kolejowych. Tyle tylko, że trzeba dojechać do Wrocławia lub Legnicy, a stamtąd do Jeleniej Góry i właśnie Retro jedzie do Karpacza.
Jedną z wakacyjnych atrakcji Dolnego Śląska jest KD Retro. Zabytkowy pociąg kursuje z Jeleniej Góry do Karpacza. Trasa prowadzi u podnóża Śnieżki i pozwala podziwiać karkonoskie krajobrazy z okien historycznych wagonów
– zachwala Andrzej Padniewski. Mówi, że nowością wakacyjną jest także pociąg rowerowy – z Wrocławia nad Stawy Milickie. Jest to pociąg Ryszard Szurkowski, który kursuje w sezonie wiosenno-letnim w soboty, niedziele i święta. Ma aż 36 miejsc na rowery, dlatego jest popularny wśród osób planujących jednodniowe wycieczki po Dolinie Baryczy.
W sumie z Głogowa można też dojechać w okolice Nowego Sącza czy Zakopanego – jeździ przecież pociąg do Przemyśla i można po drodze wysiąść, dojechać. Nie mówiąc już o tym, że tym pociągiem można dotrzeć praktycznie w Bieszczady. To jest także popularna trasa tych, którzy lubią tamte rejony. Kto by chciał pojechać nad jezioro, to jest taki pociąg „Łagów”, właśnie do Łagowa, który w weekendy wyrusza z Zielonej Góry.
Kto nie marzy o podróży do Pragi lub Berlina? To są kierunki najlepiej sprzedające się na wakacje bez samochodu. Od końca 2024 roku kursuje m.in. popularny Baltic Express, który łączy Wrocław z Pragą.
Praga to moje marzenie. Właśnie planuję wyjazd z chłopakiem. Ale szukamy korzystnej opcji, więc chyba pojedziemy np. do Gliwic, a stamtąd czeskimi liniami i kupimy bilet przez ich aplikację
– mówi Hania Wojtysiak, którą spotykamy na dworcu PKP w Głogowie. Bezpośrednie pociągi z Głogowa kursują do Berlina. Jeździ tam PKP Intercity, a czas przejazdu to około 2 godziny i 30 minut. W ciągu dnia są trzy połączenia, więc można zaplanować zarówno weekendowy wyjazd, jak i jednodniową wycieczkę.
Nie trzeba auta, żeby przeżyć świetne wakacje
– przekonuje Artur Mazur, podróżnik i pasjonat pociągów, który o swoich wypadach opowiada na stronie „Kolej na przygodę”. On akurat tylko pociągiem jeździ na wakacje, a w tym roku planuje wyjazd razem ze swoją partnerką Anią Morawską: Węgry, Rumunia, Bułgaria, Austria. Wszędzie dojadą koleją.
Z Głogowa jedziemy pociągiem do Katowic, a stamtąd do Budapesztu. Następnie Bukareszt, Sofia, Warna, Braszów (gdzie jest zamek Drakuli) i Wiedeń, a z Wiednia jest już pociąg do Wrocławia, no i powrót do domu do Głogowa
– opowiada Ania Morawska. Przez całe dwa tygodnie będą jeździli pociągami i uważają, że to świetne wakacje.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
[WIDEO] Miasto bierze się za fosę
Nigdzie juz nie ma spokoju
Ktoś
19:16, 2026-06-27
[WIDEO] Miasto bierze się za fosę
Mury fosa to miejsce i stan historyczny, i zrobić płać zabaw dla nicponi....to tak jak zrobić wesołe miasteczko w nekropolii. No trochę szacunku do murów historii bo więcej lat mają niż nie jeden senior po 80 tce. Bez przesady...
Nowy...
17:10, 2026-06-27
Podwyżki, kwiaty i czerwona kartka dla starosty
Podwyżki i kwiaty za co...dla swoich i partyjnych,
Szpital
16:54, 2026-06-27
Beznadziejna sprawa progu
Od czasu zmiany organizacji ruchu , zamknięcie wyjazdu ze Starego Miasta ulicą Smolną, natężenie ruchu na Powstańców wzrosło znacznie... czy mury kościoła to wytrzymają??? nikt nie pomyślał w Urzędzie Miasta? Ważniejsze wpływy z miejsc postojowych na Smolnej . Próg zwalniający to problem, co zrobić kiedy są wyścigi lub inne imprezy ..
mieszkaniec
15:36, 2026-06-27
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz