Przez lata wracał pomysł budowy nowej siedziby Urzędu Gminy Żukowice, ale jak na razie upadł. Trwa za to remont tego starego urzędu.
Przy Urzędzie Gminy w Żukowicach stoją rusztowania. Trwa ostatni etap termomodernizacji – pojawi się tam niebawem nowa elewacja, docieplenie i winda dla osób z niepełnosprawnościami.
Choć dla wielu mieszkańców to dobra wiadomość, nie brakuje również głosów, że zamiast remontować wysłużony budynek, gmina powinna postawić nową siedzibę. Takie opinie do wójta docierają od lat.
Ludzie zawsze mają swoje zdanie i ja je szanuje. Każdy ma swój pomysł i wszystkim nigdy nie da się dogodzić
– odpowiada wójt Krzysztof Wołoszyn.
I od razu wyjaśnia, dlaczego urząd od szesnastu lat pozostaje na końcu listy inwestycyjnych priorytetów.
Nigdy nie byłem zwolennikiem budowy nowego urzędu. Są ważniejsze sprawy na terenie tej gminy niż to, w jakim budynku pracują urzędnicy. Oczywiście muszę zadbać o pracowników, ale i mieszkańców trzeba przyjąć w godnych warunkach. Dlatego remontujemy ten obiekt, ale na pierwszym miejscu stawiam zawsze ludzi – po pierwsze zawsze realizujemy zadania przede wszystkim takie, które służą ludziom każdego dnia i w miejscu którym ludzie mieszkają
- podkreśla.
To właśnie dlatego urząd póki co nie zmieni lokalizacji. Choć – jak przyznaje wójt – takie rozmowy pojawiały się wielokrotnie, by na przykład urząd przenieść do Nielubi czy Brzegu Głogowskiego.
Jednak budowa nowej siedziby pochłonęłaby kilkanaście milionów złotych. Czy to jest dziś najważniejsze w tej gminie? Nie
- odpowiada bez wahania wójt Wołoszyn.
Za takie pieniądze można zrobić wiele dróg, wyremontować kolejne obiekty czy realizować nowe zadania, na które mieszkańcy czekają od lat
– mówi Wołoszyn.
Obecny remont ma przede wszystkim zakończyć proces modernizacji energetycznej budynku. W urzędzie od dawna funkcjonują już pompy ciepła i instalacja fotowoltaiczna. Teraz przyszedł czas na docieplenie ostatniej części elewacji.
To właściwie chyba ostatni budynek gminny, który nie przeszedł jeszcze pełnej termomodernizacji. Chcemy zamknąć tę inwestycję w tym roku. Dzięki temu urząd będzie wyglądał lepiej, ale też będzie tańszy w utrzymaniu
– wyjaśnia wójt.
Prace nie obejmują wnętrza budynku. Jak przekonuje wójt gminy, te pomieszczenia zostały wcześniej wyremontowane i zapewniają pracownikom odpowiednie warunki. Najważniejszą zmianą dla mieszkańców będzie natomiast montaż windy. Inwestycja pochłonie w granicach 500 tys. zł.
"Takich rzeczy się nie robi”
Do cyrku a nie w teatrze pracować.
DGL
18:41, 2026-07-03
"Takich rzeczy się nie robi”
Kruk krukowi oka nie wykole.
Ja
16:26, 2026-07-03
Sprawdziliśmy ceny na Zielonym Rynku w Głogowie
O takie miejsca należy dbać, doceniać i je wspierać. Świat handlu bez takich lokalnych targowisk to świat bezdusznych, wyobcowanych supermarketów, gdzie nikt z nikim nie rozmawia.
Tommy
15:53, 2026-07-03
"Takich rzeczy się nie robi”
Dajta spokój ludzie każdy coś ma za uszami i czasem się zdarza
Jo
15:27, 2026-07-03
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz