W teatrze im Andreasa Gryphiusa głogowianie okazję (13.01.) na nowo zachwycić się twórczością Zbigniewa Wodeckiego. Największe utwory artysty w swojej aranżacji wykonał jego przyjaciel Robert Rozmus wraz z Oliwią Skrzypczyk, która zachwyciła zarówno grą na altówce, jak i niesamowitym głosem. Na fortepianie zagrał Piotr Kubiak.
"Carpe diem", czyli "Chwytaj dzień" powiedziane przez Horacego według muzyków doskonale oddawało Zbigniewa Wodeckiego, który zawsze miał napięty grafik i w pełni poświęcał się swojemu muzycznemu powołaniu i widowni. Rozmus między wykonanymi piosenkami wplótł też dozę nostalgii, ale i humoru. Anegdoty i żarty wcześniej usłyszane od samego Wodeckiego wywołały uśmiechy na twarzach głogowian. Na sam koniec trio zostało nagrodzone gromkimi brawami na stojąco.
RED
W Głogowie piły poszły w ruch
Polak da 100 tysia za domek dla swojego skarbu.
tokmek
00:09, 2026-05-27
Niezwykłe miejsce w Głogowie
Z korkami da się żyć, bez pszczół nie.
tokmek
00:04, 2026-05-27
Kolejka po pracę w Głogowie!
Ten w zielonej koszulce mieści się w przedziale 16-20 czy dzidziusia do pracy przyprowadził? Do pracy też z nim przyjdzie?
tokmek
23:41, 2026-05-26
Kolejka po pracę w Głogowie!
do bobas Jak uciekać, to tylko do czarnych miast.
tokmek
23:38, 2026-05-26
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz