Każdy miał swój ważny powód, by wczoraj (12.02) na Górkowie podjąć wyzwanie. Głogowianie obiecali pot i łzy... łzy szczęścia, a znój i pot trzykilometrowego maratonu, który pomógł pokonać własne bariery i udowodnić, że dla miłości warto pobiec.
- Przede wszystkim żeby pomóc Fundacji Hospicjum Głogowskie. Jest to przełamanie się, żeby wstać rano z łóżka mimo, że było zimno. Teraz akurat jest piękna pogoda, ale przygotowałyśmy się na to, że będzie wiało i padało - mówiła Karolina Królikowska. - Zmotywowałyśmy się, przetruchtamy ten dystans. To jest bardzo dobra okazja, żeby spotkać się z przyjaciółmi, nawzajem się wspierać i przypominać sobie, że mamy ważny cel: biegniemy dla hospicjum - dodawała Edyta Szymankiewicz. Panie startowały z grupą biegową Cross Straceńców.
Podejrzani o napaść i rozbój na ul. Krochmalnej
Niech znajdom prawdziwego chłopaka który to zrobił a zaznał na nich .
Czarna
17:59, 2026-02-06
Podejrzani o napaść i rozbój na ul. Krochmalnej
Co za qrwaJełopy🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Będa chapć dzide
16:40, 2026-02-06
Skąpał się w Odrze i ledwo przeżył
Pytanie co gość robił o 3.30 nad rzeką w taką pogodę?
Ja
16:36, 2026-02-06
Tu mieszkał Hans Klos
no i co ma wspólnego tytuł artykułu z jego treścią ? jeśli chodzi o Hansa z serialu, to jego nazwisko powinno być napisane przez dwa s. Hans Kloss.
rma
15:18, 2026-02-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz