Każdy miał swój ważny powód, by wczoraj (12.02) na Górkowie podjąć wyzwanie. Głogowianie obiecali pot i łzy... łzy szczęścia, a znój i pot trzykilometrowego maratonu, który pomógł pokonać własne bariery i udowodnić, że dla miłości warto pobiec.
- Przede wszystkim żeby pomóc Fundacji Hospicjum Głogowskie. Jest to przełamanie się, żeby wstać rano z łóżka mimo, że było zimno. Teraz akurat jest piękna pogoda, ale przygotowałyśmy się na to, że będzie wiało i padało - mówiła Karolina Królikowska. - Zmotywowałyśmy się, przetruchtamy ten dystans. To jest bardzo dobra okazja, żeby spotkać się z przyjaciółmi, nawzajem się wspierać i przypominać sobie, że mamy ważny cel: biegniemy dla hospicjum - dodawała Edyta Szymankiewicz. Panie startowały z grupą biegową Cross Straceńców.
Nie chcecie elektronicznych podzielników ciepła?
Nikt tego nichce te podzielniki nasile wciska Spółdzielnia Mieszkańcy Walczcie
Głos
18:06, 2026-03-09
Horbatowski ponownie szefem w Głogowie
Nie ma to jak wygrać samemu ze sobą 🤔
Zdzich
17:47, 2026-03-09
Ostatnie pożegnanie Ryszarda Rybarczyka
kiedy ja chowalam rodzicow nie bylo zasilku pogrzebowego ani tamtego po komuchach ani tego od KOSINIAKA pogrzeb w rodzinie to byl strach i panika a starszy pan RYBARCZYK CZEKAL NA MOJE PIENIADZE NIE POGONIL ALE CZEKAL A JAK JEST TERAZ U INNYCH TO SAMI WIECIE
busia
16:35, 2026-03-09
Ostatnie pożegnanie Ryszarda Rybarczyka
a na cmentarzu na legnickiej to ponad polowa zmarlych naszych dziadkow rodzicow i dzieci pochowana byla przez RYBARCZYKOW ja dzisiaj tez mam tamte wspomnienia i ta wielka chec pomocy bo kazdy kto traci bliskiego staje sie bezradny a ta rodzina kazdemu pomagala jak mogla. BOZE miej go w swej opiece
xyz
16:18, 2026-03-09
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz