Każdy miał swój ważny powód, by wczoraj (12.02) na Górkowie podjąć wyzwanie. Głogowianie obiecali pot i łzy... łzy szczęścia, a znój i pot trzykilometrowego maratonu, który pomógł pokonać własne bariery i udowodnić, że dla miłości warto pobiec.
- Przede wszystkim żeby pomóc Fundacji Hospicjum Głogowskie. Jest to przełamanie się, żeby wstać rano z łóżka mimo, że było zimno. Teraz akurat jest piękna pogoda, ale przygotowałyśmy się na to, że będzie wiało i padało - mówiła Karolina Królikowska. - Zmotywowałyśmy się, przetruchtamy ten dystans. To jest bardzo dobra okazja, żeby spotkać się z przyjaciółmi, nawzajem się wspierać i przypominać sobie, że mamy ważny cel: biegniemy dla hospicjum - dodawała Edyta Szymankiewicz. Panie startowały z grupą biegową Cross Straceńców.
Komercyjne połączenie nie przetrwało roku
a te nowe tory beda z gaworzyc czy z klobuczyna az na drugi brzeg i koniecznie szerokie
oj
16:35, 2026-03-23
Komercyjne połączenie nie przetrwało roku
tak to jest kiedy autobusy wyslalo sie z wujkami na druga strone bugu
ALA
16:24, 2026-03-23
Komercyjne połączenie nie przetrwało roku
NAJLEPIEJ KINO PRZENIES DO KLOBUCZYNA I PIECHOTKA DZIECIAKI POGONIC a Gaworzycom STAROSTWO BUDUJE NOWE TORY PRAWDA PANIE LALKARZ
ZZZ
16:20, 2026-03-23
Komercyjne połączenie nie przetrwało roku
CZARNE WDOWY BALUJA a mlodzi i dzieci ganiaja z buta bo na bilety nie stac
ZZZ
16:10, 2026-03-23
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz