Na marinie chętnych do wspólnej zabawy nie brakuje. Niedzielę można spędzić na sportowo, ale też przy okazji dowiedzieć się, jak zadbać o swoje zdrowie. Agnieszka Mrozkowiak, dietetyk ze Źródełka Zdrowia, doradza, co powinno znaleźć się w naszym codziennym jadłospisie.
- Warzywa i owoce! - zachęca. - Połowę tego, co spożywamy każdego dnia, to powinny być właśnie warzywa i owoce, ale niestety często o tym zapominamy. To podstawa, abyśmy byli zdrowi oraz dobrze się czuli - dodaje.
Okazuje się, że sok ze świeżych owoców daje większe ukojenie w upalne dni niż cola z lodówki. - Orzeźwiający koktajl lub sok z wyciskanych owoców, to świetny pomysł na wysokie temperatury. Najchętniej nasi klienci piją sok z jabłka, cytryny i mięty. Mięta jest orzeźwiająca, cytryna dodaje kwasowości. Do tego trochę lodu i na pewno zaspokoimy pragnienie - gwarantuje Agnieszka.
Na kolejnym stanowisku można zabrać ze sobą do domu oregano. - To zioło, które najmniej pochłania aresen - z nim mamy problem w naszym mieście - Joanna Grondalska (18 l.). Przyjdźcie na marinę - warto!
MK
Tysiące kilometrów za publiczne pieniądze
a ja z wami ide o zaklad ze nasz kwasniewski zwrocil sie o pomoc do zydowki camali zeby scigac ziobro taki doradca panu tuskowi jest potrzebny
stary bobas
11:55, 2026-05-23
Tysiące kilometrów za publiczne pieniądze
kilometrowki naszych to nic nowego obaj sa siebie warci ale mnie interesuje poslanka zukowska i jej kilometry na konsultacje nad jesiorko kwasniewskiego
xyz
11:52, 2026-05-23
Tysiące kilometrów za publiczne pieniądze
To jest banda pasożytów i obiboków którzy nic nie robią . Ja jak jadę do klienta to mi nikt nie płaci za dojazd bo to jest moja praca jak nie pojadę to nie zarobię a przychody mam na pewno mniejsze niż ci dwaj posłowie którym to co m-c płacą za biuro i inne bzdety , ja muszę uzbierać na czynsz ,zakład upokorzeń społecznych (ZUS), i darmozjadów z US. I na koniec jak zachoruje to badania na cito za rok bo może szybciej kopne w kalendarz i państwo zedrze jeszcze skórę bo skasuje podatek od pochówku.
big
10:55, 2026-05-23
Tysiące kilometrów za publiczne pieniądze
Czegoś tu nie rozumiem... Parlamentarzyści mają darmowe przejazdy PKP i PKS a pobierają kilometrówki . Tworzą strefy czystego transportu dla zwykłych ludziwmawiając im by się przesiadali na komunikacje zbiorową a sami popylają autami. Imunnitety i kilometrówki powinny zostać zniesione.
Tia
10:16, 2026-05-23
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz