Zosia mieszka na osiedlu Piastów Śląskich w Głogowie i wolne chwile spędza z kolegami kopiąc piłkę. Dzieci mają skrawek zieleni bez ogrodzenia i dwie stare bramki. Pewnego dnia dziewczynka powiedziała mamie, że marzy jej się prawdziwe boisko, z bramkami i ławkami dla kibiców. Tak oto Zosia złożyła projekt do budżetu obywatelskiego i wystartowała z numerem 37.
-Moim marzeniem jest zostać piłkarką i bolało mnie to, że nie ma publicznego boiska, żeby ćwiczyć tę piłkę - opowiada nam 11-latka - Mamy swoją ekipę i często gramy razem z kolegami. Niestety bardzo nam często piłka wylatuje poza teren, na którym gramy i kilka razy uderzyła nawet w auto - przyznaje szczerze. Jak to możliwe, że mała dziewczynka przygotowała projekt?
Okazuje się, że narysowała projekt boiska na kartce z bloku rysunkowego, a później pomógł tata. - To nie było takie proste. Podzieliliśmy się na takie trzy części. Ja wymyśliłam projekt, mama powiedziała, że jest coś takiego jak budżet obywatelski, a tata technicznie podszedł do sprawy - opowiada szczegóły swojego planu - Teraz zbieram głosy od kolegów i sąsiadów. Ostatnio byłam na meczu siatkówki i tam też mi pomogli - dodaje z dumą. Kiedy chcemy zakończyć rozmowę, Zosia jeszcze upomina się jedną sprawę. Głosy dla projektu okołomiejskiego. - Bo my się wspieramy z WOPR-em i ja też o nich chcę powiedzieć, bo oni też mają fajny projekt z łodzią. Oni mają numer 14, a ja mam 37 - mówi.
Zadanie, które złożyła Zosia, polega na przebudowie istniejącego boiska do piłki nożnej przy skrzyżowaniu ulic Dziadoszan, Leszka Białego i Piasta Kołodzieja. Głosować można na stornie obywatel.glogow.pl
W okręgu nr 3 można głosować na: budowę zielonego parkingu przy K. Wielkiego i K. Sprawiedliwego (09), chodnik wzdłuż Folwarcznej (10), oświetlenie Osiedla Piastów Śląskich B (13), park przy ulicy Budziszyńskiej (28), wybieg dla psów przy Budziszyńskiej (34) i boisko do gry w piłkę nożną (37).
RED
foto: archiwum rodzinne
Tysiące kilometrów za publiczne pieniądze
To jest banda pasożytów i obiboków którzy nic nie robią . Ja jak jadę do klienta to mi nikt nie płaci za dojazd bo to jest moja praca jak nie pojadę to nie zarobię a przychody mam na pewno mniejsze niż ci dwaj posłowie którym to co m-c płacą za biuro i inne bzdety , ja muszę uzbierać na czynsz ,zakład upokorzeń społecznych (ZUS), i darmozjadów z US. I na koniec jak zachoruje to badania na cito za rok bo może szybciej kopne w kalendarz i państwo zedrze jeszcze skórę bo skasuje podatek od pochówku.
big
10:55, 2026-05-23
Tysiące kilometrów za publiczne pieniądze
Czegoś tu nie rozumiem... Parlamentarzyści mają darmowe przejazdy PKP i PKS a pobierają kilometrówki . Tworzą strefy czystego transportu dla zwykłych ludziwmawiając im by się przesiadali na komunikacje zbiorową a sami popylają autami. Imunnitety i kilometrówki powinny zostać zniesione.
Tia
10:16, 2026-05-23
Tysiące kilometrów za publiczne pieniądze
PO co nam 460 posłów . Zmniejszyć o połowę i od razu mniejsza dziura budżetowa. I zlikwidować Senat. To nam Tusk obiecywał.
Abc
10:11, 2026-05-23
Postrach głogowskich sklepów zatrzymany
Dajcie mu pokój ( cele) dajcie mu jeść dajcie mu ciepłe schronienie na zimę . Tak to się skończy a zapłacimy za to my podatnicy . Ok jestem za ale za to co dostanie praca po 12h w ciężkich warunkach bez wynagrodzenia potem na odpoczynek co celi . Rok wystarczy a jak nie to powtórka . A nie jak to wygląda teraz ciepło zero stresu brak pracy i tylko klawisz się czepia .
Ja
02:31, 2026-05-23
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz