W czwartek (23.02.) tuż przed północą kierownik głogowskiej przystani Józef Wilczak otrzymał informację obiektu o włamaniu do Mariny. - Ochrona poinformowała mnie, że szklane drzwi do restauracji są podważone i otwarte - mówił na miejscu zdarzenia.
Ochroniarze nie weszli do środka. - Czekali i weszliśmy razem. W środku znaleźliśmy wypitego gościa o imieniu Robert, którego zresztą ochrona zna, bo już chyba trzeci raz próbuje się tutaj rozgościć - opowiadał Józef Wilczak.
Kierownik przystani podejrzewa, że włamywacz spodziewał się znaleźć tu alkohol. - Chyba nie wiedział, że tutaj już nic nie ma - dodał.
Na miejsce wezwana została policja i dzierżawca lokalu, który oceni, czy nocny gość wyrządził inne straty, aniżeli uszkodzenie drzwi i wypita coca-cola, bo jak podkreślił Wilczak, wszystko co cenniejsze zostało już z restauracji wywiezione po ostatnim włamaniu.
RED
Taki most będziemy mieli w Głogowie
znacie drugi kraj gdzie ktos kogo obalaly zwiazki SOLIDARNOSC dzisiaj zachowuje sie pod nianka niemiecka jak nowy krol europy i po co to bylo smierc gornikow robotnikow glodowanie narodu kiedy dzisiaj mamy scierwo w sejmie zwane weto czerwone
ja
08:30, 2026-03-25
Taki most będziemy mieli w Głogowie
kolejnosc obowiazuje najpierw wybory na czerwono wygrane potem sluby pedalow a dopiero most
ino
08:25, 2026-03-25
KSeF zasypał SM Nadodrze fakturami
No dramat. Dziennie 4 kartki więcej. Trzeba zwiększyć zatrudnienie o kolejnych 25 osób.
Marek
07:07, 2026-03-25
Taki most będziemy mieli w Głogowie
POWODZENIA!
Optymistka
07:06, 2026-03-25
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz