Piękne domki szeregowe powstają przy ul. Krochmalnej. W sumie osiem mieszkań z czego sześć kawalerek o niewielkim metrażu, po jednym mieszkaniu dwu- i trzypokojowym. Lokale prawie na ukończeniu. Na placu budowy Ukraińcy, Gruzini... Znalazł się jeden Polak - inżynier budowy. - Na początku października kończymy - przewiduje kierownik Patryk Krunger. Wymienia, że trzeba jeszcze zamontować rynny spustowe, domalować ściany i zamontować listwy podłogowe w mieszkaniach. Wokół budynku pracownicy układają kostkę brukową. Teren trzeba jeszcze posprzątać i zasiać trawę. - Sam bym w takim pomieszkiwał - mówi jeden z robotników ze Wschodu.
Jednakklucze do tych lokali socjalnych trafią do potrzebującychznajdujących się na liście. Choć może niektórzy z nich "pomocy"nie potrzebują. Na sąsiednim osiedlu, na parkingu, zaparkowane noweauta. Zapukaliśmy do jednego z mieszkań. - Telewizor, takąplazmę też mamy, bo kto powiedział, że sobie radzić człowieknie może? Państwo pomaga, coś się na lewo zarobi -usłyszeliśmy.
Sąsiedzi z boku trochę z zazdrością przyglądają się tej budowie. I narzekają pod nosem. - Zobaczymy... - rzuca pani Teresa (59 l.). - Będzie huczne otwarcie. Panie, ale po kilku dniach syf tam będzie jak u nas. Bo to takie towarzystwo tu mieszka. Ci bogaci, co na czarno do Niemiec i Holandii jeżdżą robić, to się jak burżuazja jakaś zachowują. Ale po nocach chlew jak reszta - dorzuca.
Ostatnio ktoś włączył radio, chyba za głośno słuchał muzyki. - To jajkami mu okna i elewację obrzucili. Przystanek autobusowy dwa razy naprawiali. Jak wygląda? Ani jednej szyby nie ma. Awantury cały czas. Policja nawet tu już nie chce przyjeżdżać na interwencje. Mój mąż też święty nie był. Groził mi po pijaku nożem, uciekłam i zamknęłam go w domu. Zabrali starego na izbę wytrzeźwień. Przyjechał radiowóz dzień później, wysiadł policjant i mówi, że mąż nie żyje, że zmarł na izbie - wspomina pani Teresa.
Może jednak wróćmy do standardu ich mieszkań. Żalą się, że w lokalach zimno. Kotłownia zamknięta na cztery spusty. Grzejniki mają być ciepłe dopiero ponoć w połowie października. Przypominają, że przed rokiem zanim zaczęli grzać, to doszło jeszcze do awarii. - Na dworze zimno, przymrozki, a my siedzieliśmy jak w igloo. W mieście jakoś potrafią włączyć ogrzewanie na czas - mówi kolejny z nich.
W Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej w Głogowie niewiele mogą zrobić. Ludzie mieszkania socjalne i komunalne otrzymują, bo spełniają warunki. - Przeznaczone są dla osób, które nie mają innych warunków mieszkaniowych, czy nie przekraczają progów dochodowych - wyjaśnia Anna Keep, dyrektor ZGM. Budynki niszczeją, na wandali nie ma mocnych. Na ul. Krochmalnej nie wszyscy szanują to, co dał im los.
MK
Obiecują remont zapomnianej linii do Głogowa
Ma potencjał ta stacja te tory i ten kierunek 4ever live !
Kolejarz
13:06, 2026-03-21
Szczęśliwi nie liczą lat
Ale dlaczego do Peru? 🙂
Słońce Peru
10:18, 2026-03-21
Refleksja nad życiem człowieka
Czego oczekiwać od katolika, którego religia nakazuje mu żyć w poczuciu winy i w cierpieniu. Jest nieszczęśliwy, to kompensuje to sobie bluzganiem na innych, tak to zawsze działa.
z
08:59, 2026-03-21
Poważna kolizja na Wojska Polskiego w Głogowie
Na tej ulicy powinna stać policja codziennie albo fotoradar dać, bo od ronda do pierwszych pasów, większość baranów zapie,,,,,,a nie raz przez pasy trzeba przebiec bo się *%#)!& nie zatrzyma
Xxxx
07:56, 2026-03-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz