Co z maturami? To najczęściej powtarzane przez maturzystów i ich rodziców pytanie. O ile, pomimo trwającego już kilkanaście dni strajku nauczycieli, udało się bez większych problemów przeprowadzić egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów, o tyle sytuacja z egzaminem dojrzałości jest znacznie bardziej poważna. W wielu szkołach nauczyciele grożą, że nie zwołają klasyfikacyjnych rad pedagogicznych. To oznacza, że nie będą zatwierdzone oceny uczniów, a bez tego nie będą oni mogli podejść do matury. Skutki mogą być jeszcze gorsze, bo to wpłynąć może na nabory na studia.
Jak jest w głogowskich szkołach? Czy w I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Krzywoustego w Głogowie rada klasyfikacyjna się odbyła? - Tak, uczniowie będą mieli wystawione oceny i będą dopuszczeni do egzaminu dojrzałości - odpowiada dyrektor szkoły Janusz Kosałka. - Myślę, że wszystkim zależy na tym, aby matury się odbyły, żeby uczniowie mogli do nich podejść, i żeby mogli je jak najlepiej zdać. Sytuacja jest trudna, napięta i tam gdzie dochodzą emocje, zawsze jest trudniej. To jest sytuacja trudna dla wszystkich - mówi dyrektor Janusz Kosałka, I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Krzywoustego w Głogowie.
Gdy pytamy o inne szkoły, słyszymy, że sytuacja jest dynamiczna. Dyrektorzy walczą o klasyfikację uczniów i dopuszczenie ich do matur.
- W tym tygodniu w naszej szkole rady klasyfikacyjne się odbywały, ale nie były poddawane pod głosowanie punkty związane z promocją i klasyfikacją uczniów trzecich klas. Ta sprawa żyje, pewnie będzie się dynamicznie zmieniać. Od wtorku zaczynamy znów. Mamy czas do 26 kwietnia. Uspokajam jednak rodziców i uczniów, myślę, że wszystko będzie pozytywnie zakończone- deklaruje Tomasz Kuziak, dyrektor II liceum.
- Nie ma kworum, nie jestem w stanie przeprowadzić klasyfikacji. Liczę na to, że w przyszłym tygodniu się uda. Decyzja należy do nauczycieli - mówi Wojciech Janisio, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Jana Pawła II. - Bez strajkujących nie jestem w stanie zgodnie z prawem przeprowadzić rady klasyfikacyjnej. Być może we wtorek dojdzie do zawieszenia strajku, po decyzji ZNP. Wszyscy jesteśmy przekonani, że protest nie może odbyć się kosztem dzieci i nauczyciele mają tego świadomość. Może nawet większą niż rząd - dodaje W. Janisio.
Zespół Szkół im. Jana Wyżykowskiego w Głogowie planował radę klasyfikacyjną na środę po świętach. - Termin rady był planowany wcześniej na 24 kwietnia, takie założenia mieliśmy jeszcze przed strajkiem. Trudno dziś powiedzieć, jak będzie to wyglądało. Słyszymy o możliwości zawieszenia strajku po świętach. Zobaczymy - informuje wicedyrektor Piotr Rossa.
W Zespole Szkół Politechnicznych w Głogowie rady klasyfikacyjnej też się przeprowadzić nie udało. - Trzykrotnie ją zwoływałem, nie udało się. Pojawiali się na niej tylko niestrajkujący nauczyciele. A to jest za mało. Nie ma kworum - nie ma uchwały. Tak na marginesie, to smutny widok, gdy na radzie widzi się 7 nauczycieli na 49. Czwartą radę zwołuję na środę po świętach na godzinę 9 rano. Jestem w stałym kontakcie z komitetem strajkowym, który poinformuje mnie o swoim stanowisku. Podkreślę dobrą współpracę, bo komitet szybko informuje mnie o swoich decyzjach podejmowanych w tajnych głosowaniach - mówi dyrektor Paweł Korzeń.
Szef tej szkoły liczy na to, że po świętach dojdzie do przełomu. - Z rozmów z komitetem strajkowym wynika, że wszyscy liczymy na to, że dojdzie do rozmów z rządem i dojdzie do przyjęcia opcji win-win, takiej że każdy będzie się czuł zwycięzcą. Nam zależy na tym, by uczniowie dostali świadectwa i mogli przystąpić do matur. Wśród nauczycieli widać już zmęczenie, nie ma też atmosfery szkolnego święta z okazji matur. Będzie to uroczystość bez tej specjalnej atmosfery, przygotowań, programu artystycznego. W zasadzie ograniczy się to do rozdania świadectw. I o tym nikt nie pomyślał. Mamy szacunek dla naszych uczniów, tyle lat spędziliśmy razem, nauczyciele pracowali z nimi, by przygotować ich do startu w życie, ale przygotowanie uroczystej oprawy tego wydarzenia zwyczajnie nie będzie czasu. To jest smutne - dodaje Paweł Korzeń.
[FOTO,WIDEO] Kobiety przejęły MOK w Głogowie
Jarek B słabo to wygląda. Tragicznie się sprzedajesz . Nie wiedziałem że cię na to stać. ....Masakra
Judasz
11:26, 2026-03-15
[FOTO,WIDEO] Kobiety przejęły MOK w Głogowie
Napompowane małogustowne zrobione z nadmiarem cukru . Ubrania tragiczne. Brak pomału prawdziwych lasek
Matylda
11:25, 2026-03-15
Słono zapłacimy za system kaucyjny
Sama kaucja to właściwie dodatkowa opłata. Przecież kupując towar my za tą butelkę płacimy, a ta przysłowiowa kaucja to kara za to, żebyśmy czasami jej nie zatrzymali. Wyliczenia efektywności systemu też są do bani. Kupuję załóżmy zgrzewkę wody. Często jest tak, że zwracam butelkę dopiero za kilka miesięcy. Nie sądzę, żeby to opóźnienie było brane pod uwagę.
Jam
09:09, 2026-03-15
{FOTO] Urodziny Galerii Glogovia z Pauliną Sykut
Gratulacje,ale jak można było odebrać obiektu DUŻY z jednym węzłem sanitarnym który mieści się koło sal kinowych ??? Pozdrawiam
Jendrek53
08:13, 2026-03-15
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz