Moda na słodkie rogale, które w Wielkopolsce są symbolem obchodów Święta Świętego Marcina, na dobre zadomowiła się w Głogowie. Dziś i jutro, w dniu 11 listopada, cukiernicy mają pełne ręce roboty.
W przeddzień Święta Niepodległości i imienin św. Marcina w głogowskiej cukierni Meryk panuje prawdziwe święto słodkiej pracy. To właśnie 11 listopada cukiernik Marcin Meryk obchodzi swoje imieniny, a przy okazji - wypieka tysiące rogali marcińskich.
– To już 45. moje imieniny we własnej cukierni – mówi z uśmiechem Marcin Meryk. – Nie wprowadzamy żadnych innowacji, bo tego nie wolno zmieniać. Receptura jest od lat ta sama – nasza, głogowska, trochę inna niż poznańska, ale sprawdzona i lubiana przez klientów – zaznacza.
Wypiek rogali marcińskich w Głogowie to już tradycja. Marcin Meryk podkreśla, że sekret smaku tkwi w składnikach i uczciwości wobec receptury.
– Na składnikach nie można oszukiwać. Musi być masło, biały mak i miód - wtedy rogal jest prawdziwy. Jeśli się coś zastąpi, to od razu czuć różnicę w smaku – tłumaczy cukiernik.
W jego wersji rogali nie ma rodzynek - jak mówi, nie wszyscy klienci za nimi przepadają, za to jest mnóstwo orzechów i bakalii. Meryk nauczył się fachu w Poznaniu, ale od lat rozwija własną recepturę. I to jest jego słodka tajemnica. Jedno jest pewne - składniki są naturalne i najwyższej jakości.
W tym roku cukiernia Meryk przeżywa prawdziwe oblężenie. – Już od pierwszego listopada mieliśmy kolejki za rogalami. To był rekord – przyznaje właściciel. I dodaje, że tradycja coraz bardziej się rozrasta.
– Rogale zaczynają się już kojarzyć z jesienią. Od października każdy mówi: „już czuć ten biały mak i masło”. To taki smak chłodnych dni - zaznacza cukiernik.
Choć 11 listopada to dla większości Polaków Święto Niepodległości, dla Marcina Meryka to także jego osobiste święto.
– To są moje imieniny, więc robię rogale Marcina – czyli moje – śmieje się cukiernik. W tym czasie pracuje całym zespołem od wczesnych godzin porannych. – Dziś jesteśmy dla klientów do dziewiętnastej, jutro, w Święto Niepodległości, od siódmej rano pieczemy cały czas na gorąco. Jak się do nas wchodzi, to na pewno czuć masło – wszystko świeżo odpiekane – zapewnia.
Choć rogale marcińskie przywędrowały do nas z Wielkopolski, w Głogowie na dobre się zadomowiły. I jak zaznacza cukiernik - popularność rogali powoli dorównuje tłustoczwartkowym pączkom. Wszystkie te słodkości są kaloryczne, ale załoga głogowskiej cukierni na koniec dodaje:– W listopadzie kalorie z rogali się nie liczą.

[WIDEO] Głogowianka napisała piosenkę dla syna
Brawo czekamy. 👍
Au
20:53, 2026-04-01
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Głogów
*%#)!& żart na 1 kwietnia
Gosc
18:20, 2026-04-01
Wojskowy dokument zablokuje budowę wiatraków?
Stawiać wiatraki i bez dyskusji a jak nie pasuje to podwyżki osadu o 80%. Wiatraki stałyby na każdym podwórku.
On
13:31, 2026-04-01
Wojskowy dokument zablokuje budowę wiatraków?
Co ma wcr do ćwiczeń wojskowych?
Miszczu
12:21, 2026-04-01
2 2
przerwa w pisaniu bo w tvn 24 leci 248 odcinek dzisiaj o nazwie ZIOBRO no to do ogladania
0 0
Uczciwy to on jest tak samo jak i tych składników w rogalach
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz