Dzieje się

Zamknij

Alarm na starówce w Głogowie. Strażacy wyważyli drzwi, a policja zabezpieczyła zwierzęta

Dorota Nyk Dorota Nyk 15:10, 05.12.2025 Aktualizacja: 12:27, 05.12.2025
6 Alarm na starówce w Głogowie. Strażacy wyważyli drzwi

Psy szczekały dniami i nocami, a ich właścicielki nie było. To zaniepokojeni sąsiedzi wezwali policję, a ta poprosiła o pomoc strażaków. Wspólna akcja w jednym z mieszkań w Rynku w Głogowie miała miejsce w czwartek (4.12.) po południu. Dziś już znamy szczegóły i wiemy co się tam wydarzyło.

Strażacy na Rynek przyjechali jako wsparcie, na wezwanie policjantów. Zablokowali wjazd na podwórko, a także siłowo weszli do jednego z mieszkań – wyważając drzwi. Co tutaj się stało?

Policjanci otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonych mieszkańców jednego z bloków, dotyczące głośnego, uporczywego szczekania psów, dobiegającego z jednego z mieszkańcy

- poinformowała Natalia Szymańska, oficer prasowy policji w Głogowie. Jak dodaje, zgłaszający wskazali także, że od dłuższego czasu nie widzieli mieszkającej tam kobiety. Sytuacja była więc niepokojąca i policja postanowiła działać.

Okazało się, że faktycznie nikt nie otwierał drzwi, a z lokalu dochodziło głośne szczekanie.

W związku z brakiem możliwości nawiązania kontaktu z właścicielką mieszkania oraz podejrzeniem, że może potrzebować pomocy, podjęto decyzję o wezwaniu straży pożarnej

- policjantka tłumaczy, dlaczego strażacy siłowo otworzyli drzwi do mieszkania i umożliwili policji wejście. W tym mieszkaniu nie było jednak żadnego człowieka, ale były dwa psy.

Ich sytuacja wymagała podjęcia natychmiastowych działań. Na miejsce zadysponowano lekarza weterynarii, który zabezpieczył zwierzaki

- mówi policjantka. Jak informuje, policjanci wykonali czynności procesowe, będą wyjaśniali wszystkie okoliczności.

Psy nie były w złym stanie, lecz przebywały same od dłuższego czasu, co było widać w mieszkaniu. Nie można było ich samych zostawić. W jednym z pokoi leżały psie odchody.

- mówi lekarz weterynarii Dariusz Buksa, który został wezwany przez policję. Jak podkreśla:

To karygodna sytuacja. Tak się zwierząt nie zostawia

Psy zostały zabezpieczone w miejskim schronisku.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

OJOJ

4 1

na starowce w centrum nowobogackich i takie milosci psie a moze wlascicuiel ruszyl na wyjazd do ukrainy

15:26, 05.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

FmFm

0 0

A może w szpitalu?

22:24, 05.12.2025

jaja

3 0

jak na starowce to metraz chociaz mialy

16:30, 05.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zzzz

2 0

czujność sąsiadów i psy uratowane a co z właścicielką nikt jej nie szuka kim jest ta zagadkowa pani

16:52, 05.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JAJA

1 0

portalu a wlascicielka sie znalazla chyba ze cos wiecie wiecej bo nikt przy zdrowych zmyslach nie zostawi psiakow i nie rusza w sina dal

21:27, 05.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NINANINA

0 0

czy pani od pieskow wrocila juz z ukrainy

10:55, 06.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%