Psy szczekały dniami i nocami, a ich właścicielki nie było. To zaniepokojeni sąsiedzi wezwali policję, a ta poprosiła o pomoc strażaków. Wspólna akcja w jednym z mieszkań w Rynku w Głogowie miała miejsce w czwartek (4.12.) po południu. Dziś już znamy szczegóły i wiemy co się tam wydarzyło.
Strażacy na Rynek przyjechali jako wsparcie, na wezwanie policjantów. Zablokowali wjazd na podwórko, a także siłowo weszli do jednego z mieszkań – wyważając drzwi. Co tutaj się stało?
Policjanci otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonych mieszkańców jednego z bloków, dotyczące głośnego, uporczywego szczekania psów, dobiegającego z jednego z mieszkańcy
- poinformowała Natalia Szymańska, oficer prasowy policji w Głogowie. Jak dodaje, zgłaszający wskazali także, że od dłuższego czasu nie widzieli mieszkającej tam kobiety. Sytuacja była więc niepokojąca i policja postanowiła działać.
Okazało się, że faktycznie nikt nie otwierał drzwi, a z lokalu dochodziło głośne szczekanie.
W związku z brakiem możliwości nawiązania kontaktu z właścicielką mieszkania oraz podejrzeniem, że może potrzebować pomocy, podjęto decyzję o wezwaniu straży pożarnej
- policjantka tłumaczy, dlaczego strażacy siłowo otworzyli drzwi do mieszkania i umożliwili policji wejście. W tym mieszkaniu nie było jednak żadnego człowieka, ale były dwa psy.
Ich sytuacja wymagała podjęcia natychmiastowych działań. Na miejsce zadysponowano lekarza weterynarii, który zabezpieczył zwierzaki
- mówi policjantka. Jak informuje, policjanci wykonali czynności procesowe, będą wyjaśniali wszystkie okoliczności.
Psy nie były w złym stanie, lecz przebywały same od dłuższego czasu, co było widać w mieszkaniu. Nie można było ich samych zostawić. W jednym z pokoi leżały psie odchody.
- mówi lekarz weterynarii Dariusz Buksa, który został wezwany przez policję. Jak podkreśla:
To karygodna sytuacja. Tak się zwierząt nie zostawia
Psy zostały zabezpieczone w miejskim schronisku.
„Dzwony zaczęły bić”. Tak Głogów żegnał papieża
do Ja A skąd wiesz że dla wszystkich? Spytałeś ich? Nie mów za innych, mów za siebie. Jak Ci smutno, to ok, innym być nie musi. Gdyby nie artykuł o rocznicy, to bym w ogóle o tym pamiętał. Znam wielu takich.
tokmek
17:39, 2026-04-02
Nieudany start pomocy psychiatrycznej dla dzieci
do lolek Czarni prawacy lepsi?
tokmek
17:34, 2026-04-02
„Dzwony zaczęły bić”. Tak Głogów żegnał papieża
co to za kraj gdzie pedofilom placi sie luksusowym mieszkaniem
zzz
17:32, 2026-04-02
„Dzwony zaczęły bić”. Tak Głogów żegnał papieża
smutna rocznica dla wszystkich i wierzacych i nie wierzacych ale ta sciana papieska jest taka schowana i zapomniana tylko TVN o naszym papierzu pamieta zawsze jest okazja do oplucia
ja
17:29, 2026-04-02
4 1
na starowce w centrum nowobogackich i takie milosci psie a moze wlascicuiel ruszyl na wyjazd do ukrainy
0 0
A może w szpitalu?
3 0
jak na starowce to metraz chociaz mialy
2 0
czujność sąsiadów i psy uratowane a co z właścicielką nikt jej nie szuka kim jest ta zagadkowa pani
1 0
portalu a wlascicielka sie znalazla chyba ze cos wiecie wiecej bo nikt przy zdrowych zmyslach nie zostawi psiakow i nie rusza w sina dal
0 0
czy pani od pieskow wrocila juz z ukrainy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz