Kiedy osiedlowa uliczka jest zbyt wąska, trudno pogodzić interesy wszystkich mieszkańców. W Głogowie, na niewielkiej jednokierunkowej ulicy Wąskiej, jedni chcą dopuścić ruch w obu kierunkach, inni mówią stanowcze „nie”. Spór o organizację ruchu dzieli sąsiadów, ale w jednym są zgodni – bez lustra przy wyjeździe jest tu po prostu niebezpiecznie.
Ulica Wąska z nazwy i w praktyce nie pozostawia wiele miejsca na manewry. Dla części mieszkańców obowiązująca tam organizacja ruchu jest jednak nie tyle niewygodna, co problematyczna na co dzień. Jeden z mieszkańców, przekonuje, że obecne rozwiązania zmuszają kierowców do ryzykownych zachowań.
- Nam by najbardziej pasowało, gdyby był tu wjazd „nie dotyczy mieszkańców” – mówi miezkaniec osiedla. - Jadąc od drugiej strony muszę wysiąść z auta, żeby sprawdzić, czy ktoś nie nadjeżdża. Z tej strony podjechałbym normalnie pod posesję. Tu jest słaba widoczność, jeżdżą rowery, hulajnogi, chodzą piesi – zaznacza.
Z drugiej strony mieszkańcy zwracają też uwagę na problemy z parkowaniem i wyjazdem z posesji. I jak sami przyznają, czasem nawet śmieciarka ma problem, żeby tu wjechać albo wyjechać.
Pomysł wprowadzenia wyjątku tylko dla mieszkańców szybko jednak spotyka się z kontrargumentami. Kolejny mieszkaniec, który również zabiera głos w dyskusji, podkreśla, że prawo nie pozwala na takie półśrodki.
- Albo ulica jest jednokierunkowa dla wszystkich, albo nie jest jednokierunkowa wcale – tłumaczy. Nie da się zrobić znaku informacyjnego i pod nim tabliczki, że jedni mogą, a drudzy nie, argumentuje. Jego zdaniem jedynym realnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie ruchu dwukierunkowego z odpowiednim oznakowaniem i zasadą pierwszeństwa, podobnie jak w innych częściach osiedla. - Na ulicy Nowej takie rozwiązania funkcjonują. Tam też jest wąsko, a jednak dało się to zorganizować - przekonuje.
Zupełnie innego zdania jest kolejny mężczyzna, który stanowczo sprzeciwia się pomysłowi zmiany Wąskiej w ulicę dwukierunkową. Jego zdaniem to prosta droga do jeszcze większych problemów.
- Ta ulica jest za długa i za wąska, żeby bezpiecznie wprowadzić tu ruch w dwóch kierunkach. To nie jest krótki odcinek jak przy wiadukcie czy garażach. Tu są zakręty, brak widoczności, zaparkowane auta. Dwukierunkowy ruch oznacza cofanie, wymijanie się „na centymetry” i kolejne konflikty – przekonuje mieszkaniec osiedla.
I jak dodaje, już teraz kierowcy dużych pojazdów muszą wykazywać się ogromnym doświadczeniem. Przykładem są śmieciarki, które cofają tu na wstecznym, lawirując między autami.
Choć spór o kierunek ruchu dzieli mieszkańców, w jednej sprawie panuje pełna zgoda. Przy wyjeździe z ulicy Wąskiej powinno pojawić się lustro drogowe.
- Bez lustra nic tu nie widać. Wyjeżdżają samochody, a po chodniku jadą rowery i hulajnogi. Wystarczy chwila nieuwagi i tragedia gotowa – mówią mieszkańcy.
To właśnie ten element wszyscy uznają za najpilniejszy i najmniej kontrowersyjny.
Ożywionej rozmowie na miejscu przysłuchiwała się również głogowska radna, która jest zaskoczona, że nikt wcześniej nie zgłaszaj jej takiego problemu.
- Rozumiem, że każdy patrzy na tę ulicę ze swojej perspektywy – mówi Joanna Michałowska. - Najważniejsze jest bezpieczeństwo i tutaj absolutnie zgadzam się, że lustro jest konieczne – zastrzega.
Radna zapowiada, że sprawa trafi do dalszych analiz. - Złożę interpelację w sprawie organizacji ruchu, także w kontekście sąsiednich ulic. Ale takie decyzje muszą być dobrze przemyślane. Pochopne zmiany mogą utrudnić życie mieszkańcom, zamiast je ułatwić – przekonuje Joanna Michalska.
Ostrożność w ocenach zachowuje również policja.
- Jeśli mieszkańcy, za pośrednictwem samorządu, wystąpią o zainicjowanie zmian w organizacji ruchu, oczywiście się nad nimi pochylimy. Jednak wszelkie rozwiązania muszą być zgodne z prawem o ruchu drogowym, a naszym priorytetem będzie przede wszystkim bezpieczeństwo pieszych i kierowców - mówi mł. asp. Natalia Szymańska, oficer prasowy KP Policji w Głogowie.
Pomysły mieszkańców, za pośrednictwem radnej, mają trafić do odpowiednich komisji w głogowskim ratuszu. Jeśli okażą się realne i funkcjonalne, niewykluczone, że na osiedlu pojawią się nowe znaki i zasady ruchu. Na razie jednak ulica Wąska pozostaje miejscem nie tylko trudnym do przejazdu, ale i symbolem sąsiedzkiego sporu. Łatwiej w nim o zgodę na lustro niż ustalenia co do kierunku jazdy. Do tematu powrócimy.




Jest wyrok sądu w sprawie referendum
TAK MASZ RACJE INO MI POWIEDZ GDZIE SIE ZAPODZIAL ODDZWIERNY JACUS SIEWIERA BO ZNIKNAL I BRONI BALTYK POD WODZA KOSINIAKA ALE PRZED CZYM TEGO NIE CHCA POWIEZIEC NIKT NIE BRONI SZYBKO DOROSNAC KIEDY SIE NAWET NIEBO ZACZERWIENILO
BOBASEK DOROSNIETY
10:54, 2026-02-10
Rekordowa akcja w Zakładach Górniczych KGHM
SUPER!
Gosia
10:51, 2026-02-10
Jest wyrok sądu w sprawie referendum
no widzisz bobasek jeszcze musisz trochę dorosnąć ,nie dlaczego wydał tylko po co tam pojechał ale to najmniejszy problem z tym o co jeszcze będzie pytany
tak
10:42, 2026-02-10
Jest wyrok sądu w sprawie referendum
jakim trzeba byc idiota by na BBN isc i pytac dlaczego NAWROCKI WYDAL 20TYSIECY NA WYJAZD DO MOSKWY a marszalku tyle wydawal ten wasz marszalek z senatu na loty WARSZAWA GDANSK do piesa zeby go wyprowadzic ale w tygodniu i co nie zal tych pieniedzy panie komuszek
bobasek
10:36, 2026-02-10
0 0
Tu chodzi o bezpieczeństwo??? Lustro musi tam zostać zamontowane.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz