Zamknij

Ich ulica tonie od miesięcy! Mieszkańcy: Pomóżcie!

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 13:27, 19.02.2026
2 Ich ulica tonie od miesięcy! Mieszkańcy: Pomóżcie! Mateusz Komperda

myglogow.pl

Tylko u nas!

Mieszkańcy toną we własnych ogrodach. Ulica Kaszmirowa w Ruszowicach zamieniła się w bagno.

Zamarznięta trawa jak lodowisko, stojąca woda przez cały rok, przechylające się drzewa i strach. Ludzie alarmują: ich posesje od miesięcy są zalewane. Winę widzą w pracach prowadzonych na terenie dawnej rozlewni wód. – Zróbcie coś z tym! – proszę o pomoc.

Mają bagno

Anna Urbańska-Pichowicz, która tu mieszka, pokazuje ogród, który jeszcze niedawno był zielony i zadbany. Dziś nie da się tu normalnie wejść.

Gdy był mróz, była ślizgawica na trawie. Cała woda zamarznięta. Latem i zimą jest to samo – woda stoi

– mówi nam, że problem zaczął się jakieś kilkanaście miesięcy temu, gdy po drugiej stronie ogrodzenia ruszyły prace na terenie dawnej rozlewni. To prywatna działka.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kruszyli beton, robili remont. Od tego momentu poziom wód tak się podniósł, że zaczęło mnie zalewać

– relacjonuje.

Woda podchodzi pod kostkę brukową, pod sam dom. Drzewa przechylają się, a ogromna sosna coraz bardziej zagraża domowi. – Żadna firma nie chce jej ściąć, bo sprzęt by tu ugrzązł. Wszystko się zapada – denerwuje się.

Tu nigdy tak nie było

Jerzy Kubiak ma 70 lat, mieszka przy Kaszmirowej od początku istnienia ulicy. – Budowę zaczęliśmy w 1999 roku. Przez lata nie było takich problemów – podkreśla. Pierwsze poważne zalania pojawiły się latem ubiegłego roku, dokładnie w czasie robót prowadzonych na sąsiedniej działce.

Mam zdjęcia: w kwietniu, gdy zaczęli kruszyć beton, było sucho. Potem nagle zaczęła wybijać woda

– opowiada.

Mieszkańcy podejrzewają, że w trakcie tych prac  uszkodzona została instalacji podziemna.

Prawdopodobnie przerwano rurę. Woda cały czas leci, pod ciśnieniem, jakby z głębinowej studni. Ta glina pod ziemią działa jak gąbka – nie przepuści jej

– tłumaczy Kubiak.

Dziś zagrożonych jest co najmniej osiem domów po obu stronach ulicy. Bożena Juszczyk-Wojtysiak jeszcze nie ma wody w ogrodzie, ale patrzy na sąsiadów z niepokojem.

Ta woda jest od miesięcy i nikt nie reaguje. Jak będzie dalej płynąć, zaleje wszystkich

– obawia się.  Mieszkańcy boją się także o nową, osiedlową ulicę. – Kostka jest piękna, ale jak woda zacznie podmywać grunt, to się zapadnie. Szkoda publicznych pieniędzy – dodaje.

Teren był podmokły od zawsze

Wójt gminy Głogów Bartłomiej Zimny zapewnia, że sprawa jest im znana. – Pierwsze zgłoszenia były w kwietniu ubiegłego roku. Teraz temat wrócił. Wiemy o nim w urzędzie i w Zakładzie Gospodarki Komunalnej – mówi.

Jak tłumaczy, właściciel sąsiedniej działki nie prowadził ostatnio robót, a przyczyną może być stary, niedrożny drenaż.

Gdy pogoda pozwoli, zrobimy wizję w terenie. Trzeba to sprawdzić. Przypominam też, że ten teren od zawsze był podmokły, a po odwilży wody jest więcej

– dodaje wójt.

Ale mieszkańców to nie uspokaja. Piszą pisma do Wód Polskich. Interweniują, gdzie tylko mogą. – My nie chcemy deklaracji. My chcemy, żeby ktoś w końcu zatrzymał tę wodę – mówią zgodnie. Obawiając się tego, co dalej będzie. Bo kiedyś wodę tu obok rozlewano do butelek, teraz... ta zalewa ich posesje.  

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Stary dziadekStary dziadek

1 0

Dziadek mowi ze w latach 60 chodzil tam na ryby bo był staw po okolk 20 latach woda znikla a teraz wraca ,tam zawsze bylo bagniscie

14:43, 19.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

LOlLOl

0 0

To wina PISU

16:16, 19.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%