Wójt odpowiada na zarzuty komitetu w sprawie wiatraków.
Po ostrych wystąpieniach Komitetu Bezpieczna Gmina Pęcław i zarzutach o ukrywanie dokumentów oraz ignorowanie mieszkańców, głos zabrała wójt Dorota Jewniewicz.
[ZT]182141[/ZT]
Jak podkreśla, komitet wprowadza opinię publiczną w błąd i manipuluje informacjami na temat procedury planistycznej.
Do przestrzeni publicznej trafiają bezpodstawne oskarżenia. To, że gmina na danym etapie nie wystąpiła jeszcze o konkretne opinie, nie oznacza, że tego nie zrobi. Procedura trwa i jest realizowana zgodnie z przepisami prawa- katalog podmiotów jest określony w ustawie i gmina nie ma możliwości dowolnego wyboru instytucji. Kolejne uzgodnienia z poszczególnymi instytucjami są podejmowane we właściwym czasie
– mówi wójt.
Twierdzenie komitetu, że posiadają opinię PSE S.A., którą podobno urząd zataił, jest nieprawdziwe. Dokument, o którym wspomina p. Gortych jest wnioskiem, a nie opinią. Należy rozróżnić te terminy, bo są to dokumenty występujące na odrębnych etapach procedury. Złożone wnioski, m. in. ten PSE, zostały uwzględnione w pracach planistycznych. Jak zaznacza, obecnie nie ma jeszcze gotowego projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który mógłby zostać przekazany do opiniowania instytucjom zewnętrznym.
Jesteśmy na etapie projektowym. Nie wiemy jeszcze, jakie dokładnie turbiny mogłyby powstać ani w których dokładnie miejscach miałyby stanąć. Dlatego mówienie o rzekomym ignorowaniu negatywnych opinii jest nadużyciem
– dodaje.
Odnośnie pisma, które komitet otrzymał od CWCR również należy podkreślić, że jest to ogólne stanowisko, które nie odnosi się do konkretnego projektu, ponieważ projekt ten nie został tej instytucji przedstawiony. Co więcej projekt planu ogólnego, dopuszczający lokalizację elektrowni wiatrowych na terenie gminy został przez CWCR zaopiniowany pozytywnie. Mamy świadomość, że na terenie gminy występuje strefa, co ważne jest to strefa czasowa. Jednak sam fakt jej istnienianie oznacza automatycznego zakazu lokalizacji elektrowni wiatrowych. Wójt podkreśla również, że gmina znajduje się w strefie, która – zgodnie z obowiązującymi przepisami – nie wyklucza lokalizacji elektrowni wiatrowych
- zauważa.
Zarówno urbanista opracowujący dokumenty, jak i organy opiniujące mają świadomość uwarunkowań związanych z obronnością czy prawem lotniczym. Plan ogólny, który dopuszcza wyznaczenie stref pod ewentualne instalacje, został wcześniej pozytywnie zaopiniowany przez wojsko
– zaznacza wójt.
Spór wokół wiatraków w Pęcławiu wciąż więc trwa.
Starcie o wiatraki. Wójt odpowiada: Manipulują
Zrezygnować z wiatraków, niech płacą za prąd 50% więcej i po kłopocie. Średniowiecze
On
18:58, 2026-03-03
Wstrząs w kopalni. To była „siódemka
Nie tylko na Piastowie bujało. Aż cud że te wieżowce stoją.coraz więcej pęknięć na ścianach i suficie.
Strach
18:50, 2026-03-03
Wstrząs w kopalni. To była „siódemka
Załoga bezpieczna - chyba ta w zarządzie
Jaszczur
18:47, 2026-03-03
Techniczne serce Nadodrza
Idą podwyżki. Robią sobie pr.
Głowacki
17:35, 2026-03-03
3 2
Zrezygnować z wiatraków, niech płacą za prąd 50% więcej i po kłopocie. Średniowiecze
4 1
Poczytaj w polsce o gminach gdzie są wiatraki wcale nie mają tańszego prądu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz