Dzieje sięGłogów

Policjant użył środka przymusu bezpośredniego. Prokuratura wszczęła śledztwo2 min na czytanie

Policjant uderzył kobietę podczas protestów kibiców.  Prokuratura wszczęła śledztwo

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie ewentualnego przekroczenia uprawnień przez policjantów w trakcie interwencji na akcji kibiców „Polaku, dawaj z nami” 11 kwietnia na ulicach Głogowa.

W sprawie zastosowania tzw. przymusu bezpośredniego Prokuratura Rejonowa w Głogowie do tej pory prowadziła czynności sprawdzające. – Prokurator uznał, że powinno zostać wszczęte śledztwo, aby dokładnie wyjaśnić wszelkie okoliczności tego wydarzenia – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy Lidia Tkaczyszyn.

Jak dotychczas, w ramach trwającego już śledztwa, przesłuchiwani są świadkowie wydarzenia, a także przeglądane są filmy i nagrania, które sporządzono w jego trakcie. – Śledztwo prowadzone jest w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji podczas trwania nielegalnego zgromadzenia w związku z interwencją i zastosowaniem środków przymusu bezpośredniego w stosunku do trzech osób, w tym kobiety, która została uwieczniona na filmie, który obiegł media – mówi prokurator Lidia Tkaczyszyn, dodając, że prokurator zbada, czy policjanci wobec tych trzech osób działali zgodnie z prawem, czy też przekroczyli uprawnienia.

Największą sławę po wydarzeniach 11 kwietnia w Głogowie zyskała 20-latka, która została uwieczniona na filmie, jak krzyczy do policjantów, doprowadza do przepychanki, pluje na policjanta, a ten uderza ją pałką po udzie, przewraca i skuwa kajdankami. Policja zatrzymała właśnie tę kobietę oraz dwóch towarzyszących jej mężczyzn w związku ze znieważeniem funkcjonariuszy publicznych i naruszeniem ich nietykalności cielesnej funkcjonariusza przez kobietę. To właśnie po tej akcji prokuratura sprawdza – jak pisaliśmy powyżej – czy policjanci nie przekroczyli uprawnień. Trójka, wobec której podjęli interwencję, została doprowadzona do sądu z wnioskiem policji o przeprowadzenie procesu w trybie przyspieszonym. Żadna z osób nie przyznała się do zarzutów policji, a sąd nie zgodził się na przeprowadzenie ich sprawy w trybie przyspieszonym, nie zastosował wobec nich żadnego środka zapobiegawczego i przekazał materiały prokuraturze.
RED

Radoxim 5

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się