Dzieje sięGłogów

Rafał Stachera o świętach: W rodzinnym gronie. Kuchnia? Nie dla mnie, ale choinkę ubieram!1 min na czytanie

Rafał Stachera o świętach: W rodzinnym gronie. Kuchnia? Nie dla mnie, ale choinkę ubieram!

Sprawdziliśmy jak święta spędzają sportowcy. Spotkaliśmy się z Rafałem Stacherą, bramkarzem KS SPR-u Chrobrego Głogów. To kapitan naszego zespołu występującego w PGNiG Superlidze. Od kilkunastu lat mieszka tutaj – w naszym mieście i nie ukrywa, że czuje się niczym w domu. Choć pochodzi w Końskich.

– Ten czas spędzamy w rodzinnych stronach. Wyjeżdżamy do Końskich, bo tam mieszka moja mama i teściowa. Dla nas to zawsze zmiana otoczenia. Można się spotkać z babciami, odwiedzić groby rodziców – bo z Kasią nie mamy od dłuższego czasu ojców. Także spędzamy miło czas ze znajomymi. Nawet gramy mecz, który organizuje Michał Przybylski. To takie świąteczne granie w piłkę nożną pomiędzy miejscowymi zawodnikami i tymi, którzy wyjechali. Lubimy tradycyjne święta. Nie wyjeżdżamy w tym czasie na w góry lub nie wylatujemy w ciepłe kraje – opowiada nam Stachera.

A jak u niego z gotowaniem? – Można powiedzieć, że tak często coś ugotuję, jak często… zdobywam bramkę! Chyba to wszystko wyjaśnia – dodaje. Wraz z dziećmi chętnie jednak ubiera choinkę. – Oczywiście to zadanie Rafała. Wybrać, kupić, przynieść, ustawić, ubrać z dziećmi. Zajmuję się technicznymi sprawami. W tym czuję się już zdecydowanie lepiej niż w kuchni – zapewnia bramkarz, który dba również o to, by pod choinką znalazły się prezenty. I jeszcze o światełka wokół domu. – Kasia wskazuje, gdzie powiesić. A Rafał stroi dom! – kończy życząc wszystkim wesołych świąt.
RED
fot. Anna Tondel

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się