Dzieje sięGłogów

Siwy dym! Wagary dzieci na…placu zabaw. Konieczna była interwencja policji3 min na czytanie

Siwy dym! Wagary dzieci na...placu zabaw. Konieczna była interwencja policji

Z najwyższej wieżyczki drewnianego grodu na placu zabaw w Parku Słowiańskim dym buchał przez dobre pół godziny. Przechodnie się zastanawiali, czy to się pali, czy ktoś tam pali. – Czy wezwać straż pożarną? – zastanawiali się ludzie.

W końcu wezwali policję, bo doszli do wniosku, że ktoś tam w wieży siedzi i pali. Z pewnością nie dzieci… Policjanci przyjechali radiowozem pod plac zabaw około godz. 8.30. Dalej buchało dymem z małych okienek. Jeden z mundurowych wdrapał się do środka wieży, co – trzeba przyznać – dla dorosłego człowieka jest trudne. Wyprowadził stamtąd piątkę przestraszonych nastolatków, którzy przyznali, że są właśnie na wagarach. Trzech chłopaków i dwie dziewczyny.

Radoxim 5

14 – letni głogowianie, twierdzili, że są z różnych szkół. Byli wystraszeni, ale i zdziwieni, bo myśleli, że wieża na placu zabaw to dobra kryjówka. Zdradził ich jednak dym idący z wieży. Przyznali, że palili… elektronicznego papierosa. Prawdopodobnie skończyło się na pouczeniu.

DON

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się