Dzieje sięGłogów

Spółdzielnia mieszkaniowa Nadodrze zamknęła swoje boksy śmietnikowe2 min na czytanie

Spółdzielnia mieszkaniowa Nadodrze zamknęła swoje boksy śmietnikowe

Przypomnijmy, że śmietniki zostały otwarte w marcu tego roku, gdy rozpoczęła się pandemia. Trwało to wszystko przez wiele miesięcy. Mieszkańcy pytali i narzekali kiedy to się skończy, nawet w czasie wakacji, gdy pandemia przycichła, bo w boksach śmietnikowych panował czasem wielki bałagan.

Aż wreszcie od kilku dni boksy są zamknięte na klucz. – Jednym ze skutków ubocznych pandemii panującej na terenie kraju od marca br. była konieczność pootwierania boksów śmietnikowych i innych punktów gromadzenia odpadów komunalnych, takich jak pomieszczenia zsypowe. Spółdzielnia zrobiła to na wniosek Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta. Wracamy jednak do ponownego ich zamykania – tłumaczy rzecznik Nadodrza Mateusz Kowalski. Jak twierdzi, apel o otwarcie boksów śmietnikowych oraz innych pomieszczeń gromadzenia odpadów był związany z obawami operatora, który obsługuje tę sferę usług komunalnych. Brano pod uwagę, że w przypadku wyłączenia z powodu pandemii grupy pracowników, GPK Suez nie będzie w stanie utrzymać właściwego stanu sanitarnego miasta. Otwieranie i zamykanie boksu podczas odbioru odpadów, to dodatkowe sekundy, a nawet minuty, które przy kilkudziesięciu takich miejscach dają niejednokrotnie godzinę. A przy ewentualnych brakach kadrowych i tej samej ilości boksów do obsłużenia, każda godzina jest cenna.

– Rozumieliśmy i rozumiemy takie stanowisko, jednak jak wykazała praktyka, spotkaliśmy się z innymi zdarzeniami, które wywołują wśród naszych mieszkańców i pracowników negatywne odczucia. Są to zachowania osób bezdomnych i nieodpowiedzialnych mieszkańców, którzy zrobili sobie szalety publiczne z obiektów służących gromadzeniu odpadów komunalnych. Mieszkańcy są narażeni przy wynoszeniu śmieci na dyskomfort obserwowania skutków działalności „nieproszonych” gości, a czasami na bezpośredni kontakt z takimi osobami. Nasi pracownicy muszą wkładać dodatkowy wysiłek w sprzątanie tych miejsc i to w warunkach bardzo nieprzyjaznych – mówi Kowalski. Mając to na uwadze, służby spółdzielni prowadziły rozmowy z operatorem w celu wypracowania kompromisu umożliwiającego pogodzenie sprawnej obsługi wywozu odpadów komunalnych z możliwością ograniczenia dostępności do miejsc ich gromadzenia. Chociaż rozmowy trwały dosyć długo, to udało się znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie, które zostało wdrożone.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się